Monika Olejnik wróciła do swojego udziału w ogólnopolskiej akcji Hot16Challenge oraz poinformowała o pozwie przeciwko Konradowi Berkowiczowi. Dziennikarka zabrała również głos w sprawie Justyny Dobrosz-Oracz, wyrażając solidarność z koleżanką po fachu.
Najważniejsze informacje
- Olejnik wzięła udział w Hot16Challenge w 2020 roku i opublikowała nagranie w Instagram Stories.
- Pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Konradowi Berkowiczowi miała złożyć w grudniu 2025 roku.
- Według Olejnik dotychczasowe próby doręczenia Berkowiczowi korespondencji sądowej nie przyniosły rezultatu.
- Dziennikarka publicznie poparła Justynę Dobrosz-Oracz i potępiła zachowanie posła.
Od nagrania w 2020 roku do pozwu
Chronologia zaczyna się od 2020 roku, kiedy Monika Olejnik dołączyła do ogólnopolskiej akcji Hot16Challenge. Swoją interpretację rapu pokazała w nagraniu opublikowanym w Instagram Stories. W materiale pojawiły się odniesienia do wolności słowa, niezależności oraz zadawania niewygodnych pytań.
Kolejny wskazany moment to grudzień 2025 roku. Wtedy, jak poinformowała sama Olejnik, złożyła pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko Konradowi Berkowiczowi. Dziennikarka twierdziła, że chodziło o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji na jej temat.
Co wiadomo o doręczeniu korespondencji
Według Moniki Olejnik dotychczasowe próby doręczenia Konradowi Berkowiczowi korespondencji sądowej nie zakończyły się powodzeniem. To jedyny opisany przez nią praktyczny szczegół dotyczący obecnego etapu tej sprawy.
Oświadczenie w sprawie Justyny Dobrosz-Oracz
Olejnik osobno wyraziła publiczną solidarność z Justyną Dobrosz-Oracz. Jej stanowisko dotyczyło wypowiedzi przypisywanej Berkowiczowi, który miał powiedzieć do dziennikarki: „Rozmawia z dziennikarzami, a nie kurtyzanami”.
„Dzisiaj solidaryzuję się z moją koleżanką, Justyną Dobrosz-Oracz. Haniebne zachowanie Konrada Berkowicza wobec dziennikarki jest skandaliczne. To wstyd dla Konfederacji i dla parlamentu. Wstyd dla kobiet, które reprezentują Konfederację” – napisała Olejnik.
Co Monika Olejnik powiedziała o Konradzie Berkowiczu
Opisując powody pozwu, dziennikarka ostro oceniła zachowanie posła. „Poseł Berkowicz zachowuje się ordynarnie, obrażając innych. Jego słowa są czarną plamą na polskim Sejmie i stanowią ciemnotę intelektualną zasłaniającą światło nadziei, entuzjazmu i pasji ponad podziałami” – stwierdziła.
Olejnik dodała: „Nie możemy przyzwyczajać się do przemocy słownej w przestrzeni publicznej, dlatego podałam do sądu posła Berkowicza za kłamstwa na mój temat i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji”. W ten sposób przedstawiła własne uzasadnienie decyzji o skierowaniu sprawy do sądu.
Hot16Challenge i spór wokół wypowiedzi posła
Wątek Hot16Challenge odnosił się do wcześniejszej aktywności Olejnik w mediach społecznościowych, natomiast informacje o pozwie dotyczyły jej zarzutów wobec Konrada Berkowicza. W sprawie wypowiedzi dotyczącej Justyny Dobrosz-Oracz dziennikarka zajęła stanowisko, potępiając słowa przypisywane posłowi i deklarując wsparcie dla dziennikarki.
Zobacz też:
- Skandal wokół Konrada Berkowicza. Dziennikarki zareagowały, są wnioski o karę
- Monika Olejnik o pozwie przeciwko Konradowi Berkowiczowi i sprawie Justyny Dobrosz-Oracz





