Gwiazdy

Monika Olejnik o pozwie przeciwko Konradowi Berkowiczowi i sprawie Justyny Dobrosz-Oracz

Monika Olejnik przekazała, że w grudniu 2025 roku złożyła pozew przeciwko Konradowi Berkowiczowi. Opisała też próby doręczenia mu korespondencji sądowej i odniosła się do jego słów o Justynie Dobrosz-Oracz.

Monika Olejnik poinformowała o pozwie o ochronę dóbr osobistych przeciwko Konradowi Berkowiczowi. Jak przekazała, sprawa dotyczyła kłamstw na jej temat oraz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji. W swojej wypowiedzi połączyła ten wątek z publicznym sprzeciwem wobec zachowania posła Konfederacji wobec dziennikarki Justyny Dobrosz-Oracz.

Najważniejsze informacje

  • Olejnik podała, że pozew przeciwko Berkowiczowi złożyła w grudniu 2025 roku.
  • Według jej relacji kilkukrotnie próbowano doręczyć posłowi korespondencję sądową, także na adres jego biura poselskiego.
  • Olejnik przekazała, że sąd miał udzielić zabezpieczenia jej roszczeń w postaci tymczasowego zakazu rozpowszechniania przez Berkowicza nieprawdziwych informacji na jej temat.
  • Dziennikarka zadeklarowała solidarność z Justyną Dobrosz-Oracz i zaapelowała do najważniejszych osób w państwie o sprzeciw wobec hejtu.

Co powiedziała Monika Olejnik

Olejnik opisała zachowanie Berkowicza jako obraźliwe i ordynarne. W oświadczeniu stwierdziła: „Poseł Berkowicz zachowuje się ordynarnie, obrażając innych. Jego słowa są czarną plamą na polskim Sejmie […] dlatego podałam do sądu posła Berkowicza”.

Zakres pozwu przedstawiła konkretnie: chodziło o twierdzenia dotyczące jej osoby, które określiła jako kłamstwa, oraz o rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. To właśnie te elementy wskazała, wyjaśniając powód skierowania sprawy do sądu.

Chronologia pozwu i czynności sądowych

Moment Informacja przekazana przez Monikę Olejnik
Grudzień 2025 roku Złożenie pozwu o ochronę dóbr osobistych przeciwko Konradowi Berkowiczowi.
Po złożeniu pozwu Kilkukrotne próby doręczenia Berkowiczowi korespondencji sądowej, w tym na adres biura poselskiego.
W toku sprawy Sąd miał udzielić zabezpieczenia roszczeń poprzez tymczasowy zakaz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na temat Olejnik.

W relacji Olejnik korespondencja nie została odebrana przez Berkowicza mimo kilku prób doręczenia. Jedna z nich miała zostać podjęta pod adresem jego biura poselskiego. Dziennikarka wskazała również, że zastosowane przez sąd zabezpieczenie miało dotyczyć zakazu rozpowszechniania informacji, które uznawała za nieprawdziwe.

Sprawa Justyny Dobrosz-Oracz

Olejnik odniosła się także do wypowiedzi Berkowicza skierowanej pod adresem Justyny Dobrosz-Oracz: „Rozmawia z dziennikarzami, a nie kurtyzanami”. Zadeklarowała solidarność z dziennikarką i potępiła zachowanie posła wobec niej.

Ten drugi wątek nie dotyczył pozwu opisanego przez Olejnik jako sprawa o kłamstwa na jej temat i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Był jej publicznym stanowiskiem wobec słów Berkowicza o Dobrosz-Oracz. Olejnik zaapelowała przy tym do prezydenta, premiera oraz polityków o jasny sprzeciw wobec hejtu.

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować