8 października wyemitowano odcinek programu „Nasz nowy dom”, w którym ekipa remontowa zajęła się domem pani Moniki i jej czterech córek. Przed rozpoczęciem prac budynek miał przeciekający dach, pleśń oraz podłogę grożącą zarwaniem. Wodę podgrzewano w piecu.
Dlaczego widzowie skrytykowali odcinek?
Po remoncie rodzina otrzymała bezpieczny dom, jednak pani Monika nie dostała osobnego pokoju. Jej miejsce do spania znajduje się w salonie połączonym z kuchnią. To właśnie brak prywatnej przestrzeni dla matki stał się powodem krytycznych komentarzy widzów.
Widzowie sugerowali, by na potrzeby pani Moniki zagospodarować poddasze. Ich propozycja dotyczyła więc nie samego przeprowadzenia remontu, lecz podziału odnowionego domu i zapewnienia matce osobnego miejsca do spania.
Rodzina i stan domu przed rozpoczęciem prac
Pani Monika wychowuje cztery córki. W publikacji przedstawiono także trudną historię rodziny: według jej opisu mąż pani Moniki nadużywał alkoholu, a po powrocie z izby wytrzeźwień odebrał sobie życie.
Zakres problemów w domu obejmował kilka konkretnych elementów. Dach przeciekał, w budynku była pleśń, a podłoga groziła zarwaniem. Rodzina podgrzewała wodę w piecu, co również zostało pokazane jako część warunków, w jakich mieszkała przed remontem.
Co zmieniło się po remoncie?
| Przed remontem | Po remoncie |
|---|---|
| Przeciekający dach | Rodzina otrzymała bezpieczny dom |
| Pleśń | W materiale przedstawiono efekt prac jako bezpieczny dom |
| Podłoga grożąca zarwaniem | Pani Monika nadal śpi w salonie połączonym z kuchnią |
| Woda podgrzewana w piecu | Nie przydzielono pani Monice osobnego pokoju |
Najważniejsza zmiana dotyczyła więc stanu technicznego budynku: po wykonaniu prac dom stał się bezpieczny dla rodziny. Jednocześnie remont nie zapewnił pani Monice oddzielnej sypialni, co odróżniało efekt prac od oczekiwań części widzów.
Ile naprawdę trwa remont w „Nasz nowy dom”?
Program mówi o remoncie realizowanym w ciągu pięciu dni, ale — jak wyjaśniała Elżbieta Romanowska — same prace budowlane nie trwają zwykle pełnych pięciu dni. Najczęściej zajmują około czterech dni, a czasami trzy dni i trzy czwarte.
Różnica wynika z tego, że jeden z pięciu deklarowanych dni nie jest przeznaczony wyłącznie na roboty budowlane. Ekipa poznaje wtedy rodzinę i wysłuchuje jej historii, a także zabezpiecza prywatne rzeczy oraz, jeśli jest taka potrzeba, wynosi meble. Dopiero pozostały czas obejmuje właściwe prace remontowe.
Zobacz też:
- HELA wydała piąty singiel „PRZEZ PRZYPADEK”. Tak powstała piosenka przed debiutanckim albumem
- Widzowie skrytykowali odcinek „Nasz nowy dom”. Pani Monika nadal nie ma własnej sypialni
- „Ojczyzna” wśród niemal 100 kandydatów do Oscara. Arabia Saudyjska zgłosiła nowy film





