Joanna Borysewicz skrytykowała na Facebooku sposób przedstawienia historii pierwszego małżeństwa Jana Borysewicza w filmie „Mniej obcy”. Jej zdaniem filmowa wersja wydarzeń dotyczących jej matki, Danuty Borysewicz, jest nieprawdziwa i krzywdząca.
Spór dotyczy sceny o pierwszym małżeństwie
Jan Borysewicz, przedstawiony w produkcji jako lider i współzałożyciel Lady Pank, ma w filmie prosić pierwszą żonę, Danutę, o drugą szansę. Danuta odmawia, ponieważ w czasie kryzysu małżeńskiego ułożyła sobie życie z innym mężczyzną.
To właśnie taki sposób pokazania historii małżeństwa zakwestionowała Joanna. Jej publiczna ocena dotyczy filmowego przedstawienia losów matki, a nie potwierdzenia, że scena wiernie odtwarza rzeczywisty przebieg wydarzeń. Film należy więc traktować jako artystyczną opowieść o Janie Borysewiczu i jego życiu, nie zaś jako niezależnie potwierdzoną wersję rodzinnej historii.
„Mniej obcy” jest dostępny na Netfliksie
Film nosi tytuł „Mniej obcy” i można go oglądać na platformie Netflix. Premiera odbyła się 21 września; w dostępnej informacji nie podano roku tego wydarzenia.
Wątek pierwszego małżeństwa został pokazany w biograficznej historii poświęconej Borysewiczowi. Publiczna reakcja jego córki pojawiła się na Facebooku, gdzie odniosła się zarówno do sceny dotyczącej Danuty, jak i do sposobu oceniania jej rodziców.
Joanna Borysewicz o historii rodziców
„Moi rodzice przeszli w życiu bardzo trudne, traumatyczne chwile. Byli ludźmi, mieli prawo popełniać błędy, podejmować złe decyzje i nie zawsze umieć sobie ze wszystkim poradzić. Ale oboje byli dobrymi ludźmi. I nie chciałabym, żeby ktokolwiek oceniał ich całe życie przez pryzmat jednego wydarzenia czy jednej filmowej sceny” – napisała Joanna.
W ten sposób wyjaśniła, dlaczego sprzeciwia się przedstawieniu historii Danuty w filmie. Jej zastrzeżenie odnosi się do oceny i opisu konkretnego fragmentu rodzinnych dziejów, a nie do zaprzeczania temu, że w życiu rodziców pojawiały się trudne momenty.
„To jest mój ojciec i nigdy nie przestanę go tak traktować”
Joanna osobno opisała swoją relację z Janem Borysewiczem. Przyznała, że bywała ona zmienna: czasem byli sobie bliżsi, a innym razem bardziej oddaleni. Jednocześnie podkreśliła, że nadal darzy ojca szacunkiem i miłością.
„Mój tata jest i zawsze będzie bardzo ważną częścią mojego życia. Nasze relacje bywały różne, raz byliśmy bliżej siebie, innym razem dalej, ale to jest mój ojciec i nigdy nie przestanę go tak traktować ani kochać. Nie pozwoliłabym sobie świadomie powiedzieć o nim czegoś złego czy niezgodnego z prawdą” – stwierdziła.
Dzień wcześniej Joanna opublikowała wpis o ludziach, którzy tworzą własną, wygodniejszą historię życia. Wielu odbiorców odebrało go jako atak na jej ojca, jednak w późniejszej wypowiedzi opisała zarówno trudność ich relacji, jak i swoje przywiązanie do Jana Borysewicza.
Rodzinny kontekst historii Jana Borysewicza
Jan Borysewicz był żonaty trzy razy. Jego pierwszą żoną była Danuta Borysewicz, która nie żyje. Z tego małżeństwa pochodzi Joanna Borysewicz, urodzona w 1979 roku.
Drugą żoną muzyka była Patrycja Sinkowska. Ich córka Alicja urodziła się w 1997 roku. Obecną żoną Jana Borysewicza jest Małgorzata Burlewicz.
Zobacz też:
- Joanna Borysewicz prostuje scenę z filmu „Mniej obcy”
- Jan Borysewicz nie obejrzał „Mniej obcego” na pierwszej projekcji. Wpływ miała rozmowa z żoną
- Jan Borysewicz o rodzinnej tragedii. Co wiadomo o rozmowie z Marcinem Prokopem





