Film i seriale

Jeremy Strong jako Mark Zuckerberg. Jak przygotował się do roli i dlaczego nie przeprasza za swoją metodę pracy

Jeremy Strong wcielił się w Marka Zuckerberga w filmie „The Social Reckoning. W sieci konsekwencji”, przejmując rolę po Jessem Eisenbergu. Aktor opowiedział o kontakcie z Zuckerbergiem i wyjaśnił, dlaczego nie zamierza przepraszać za swój sposób pracy.

Jeremy Strong zagrał Marka Zuckerberga w filmie The Social Reckoning. W sieci konsekwencji, wyreżyserowanym przez Aarona Sorkina. Aktor przejął tę rolę po Jessem Eisenbergu. Produkcja dotyczy afery Facebook Papers z 2021 roku i ujawnienia tysięcy wewnętrznych dokumentów firmy Meta.

Najważniejsze informacje

  • Tytuł: The Social Reckoning. W sieci konsekwencji
  • Mark Zuckerberg: Jeremy Strong
  • Reżyser: Aaron Sorkin
  • Tematyka: afera Facebook Papers i ujawnienie wewnętrznych dokumentów firmy Meta
  • Polska premiera: od 9 października w kinach

Gdzie i kiedy obejrzeć film w Polsce?

The Social Reckoning. W sieci konsekwencji trafił do polskich kin 9 października. Film należy więc sprawdzać w repertuarach kin, które prowadzą jego seanse. Rok premiery nie został podany.

Co wiadomo o roli Jeremy’ego Stronga i jego kontakcie z Zuckerbergiem?

Historia przedstawiona w filmie koncentruje się na Facebook Papers — ujawnieniu tysięcy wewnętrznych dokumentów Meta w 2021 roku. Frances Haugen utrzymywała, że władze Facebooka były świadome jego negatywnego wpływu na użytkowników.

Przygotowując się do roli, Strong skontaktował się z Markiem Zuckerbergiem. Aktor mówił o nim także w kontekście oczekiwań wobec osoby grającej założyciela Facebooka: „Wiem, że [Zuckerberg] jest nielubiany i niepopularny w naszej kulturze, ale nie uważam, że powinni zatrudniać do tej roli aktora, który chce go potępić”.

Ta wypowiedź pokazuje, że Strong nie chciał budować postaci wyłącznie na publicznej niechęci do Zuckerberga. W centrum jego podejścia znalazło się aktorskie spotkanie z bohaterem oraz próba przedstawienia go bez z góry przyjętego potępienia.

Dlaczego aktor nie przeprasza za swój sposób pracy?

Strong odniósł się również do sytuacji, w których jego podejście może wpływać na atmosferę podczas pracy. „Jeśli niektórzy uważają, że traktuję to zbyt poważnie albo zmieniam atmosferę w pomieszczeniu w sposób, który powoduje dyskomfort, to chyba nie czuję, że muszę za to przepraszać” — powiedział.

Aktor dodał, że uważa swoją metodę za działanie „w służbie materiału”. Jak twierdzi, podobnie patrzą na nią reżyserzy, z którymi pracuje. Nie przedstawia więc przeprosin jako koniecznego elementu swojej pracy tylko dlatego, że jego zaangażowanie bywa odbierane jako zbyt poważne lub wpływa na atmosferę w pomieszczeniu.

Od Kendalla Roya do Marka Zuckerberga

Strong jest absolwentem Uniwersytetu Yale, studiował także w Royal Academy of Dramatic Arts w Londynie oraz w The Steppenwolf Theatre Company w Chicago. Wystąpił między innymi w filmach Dżentelmeni, Proces Siódemki z Chicago i Wybraniec, gdzie zagrał Roya Cohna.

Najważniejszym rozdziałem jego kariery pozostaje rola Kendalla Roya w serialu Sukcesja, emitowanym w latach 2018–2023. Za tę kreację otrzymał Złoty Glob, nagrodę Emmy i Satelitę.

W rozmowie o zakończonej roli Strong przyznał: „Scenariusz był ucztą, więc brakuje mi tego. Jednak walka Kendalla była trudna do udźwignięcia przez siedem lat. Jest jeszcze wiele rzeczy, które chcę zrobić. […] Zdaję sobie sprawę, że jest to jeden z głównych rozdziałów mojego życia, ale nie tęsknię za tym”. Rola Zuckerberga pojawiła się więc po okresie, który przyniósł aktorowi najważniejsze wyróżnienia za pracę telewizyjną.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować