Przyszłość trzeciej części „28 lat później” pozostaje niepewna. Danny Boyle podczas spotkania z publicznością London Film Festival ujawnił, że projekt ma obecnie niski priorytet. Jednocześnie reżyser nie wyklucza jego realizacji, jeśli uda się dopiąć kwestie budżetowe.
Danny Boyle o aktualnym statusie „28 lat później 3”
„Chwilowo ma niski priorytet” — powiedział Boyle o trzecim filmie. To najważniejsza aktualna informacja dotycząca projektu: produkcja nie znajduje się obecnie w centrum planów twórców, choć reżyser ma nadzieję, że film ostatecznie powstanie.
Budżet i zajęty Alex Garland opóźniają projekt
Jednym z warunków realizacji pozostaje znalezienie odpowiedniego finansowania. Boyle wiąże możliwość powstania filmu z dopięciem budżetu, dlatego kwestia pieniędzy jest istotną przeszkodą dla dalszych prac.
Drugim problemem jest kalendarz Alexa Garlanda, autora scenariusza. Garland pracuje obecnie nad własnym dużym projektem „Elden Ring”, co jest jedną z przyczyn opóźnienia trzeciej części „28 lat później”.
Co wiadomo o terminie i przeszkodach produkcyjnych?
Na obecnym etapie kluczowe są więc dwa elementy: możliwość dopięcia budżetu oraz dostępność scenarzysty zajętego pracą nad „Elden Ring”. Wypowiedź Boyle’a nie przyniosła informacji o rozpoczęciu produkcji, lecz wskazała, dlaczego projekt nie jest teraz traktowany priorytetowo.
Finansowy kontekst drugiej części i całej serii
| Element | Kwota |
|---|---|
| Budżet drugiej części | co najmniej 65 mln dolarów |
| Światowe wpływy drugiej części | 57 mln dolarów |
| Światowe wpływy całej franczyzy | 150 mln dolarów |
Druga część miała budżet wynoszący co najmniej 65 mln dolarów, a jej światowe wpływy sięgnęły 57 mln dolarów. Różnica między minimalną kwotą budżetu a podaną wartością wpływów wynosi 8 mln dolarów. To wyłącznie porównanie tych dwóch danych — bez uwzględniania kosztów marketingu oraz udziału kin w przychodach.
Dlaczego trzeci film wciąż może powstać?
Boyle nadal wyraża nadzieję na realizację trzeciej części. Z jego deklaracji wynika, że warunkiem pozostaje dopięcie budżetu; projekt nie został więc przedstawiony jako zamknięty, lecz jako przedsięwzięcie o niskim priorytecie, którego rozwój utrudnia także zaangażowanie Garlanda w „Elden Ring”.
Zobacz też:





