Stowarzyszenie Ludzi Mediów „Woronicza 17” zwróciło się 7 października 2026 roku do premiera Donalda Tuska z apelem o przerwanie — jak napisano w dokumencie — „agonii Telewizji Polskiej”. Autorzy domagali się pilnego uchwalenia ustawy medialnej oraz przeprowadzenia szerokiego audytu TVP.
Najważniejsze informacje
| Element apelu | Treść |
|---|---|
| Data publikacji | 7 października 2026 roku |
| Autor | Stowarzyszenie Ludzi Mediów „Woronicza 17” |
| Adresat | Donald Tusk, premier |
| Główne postulaty | Pilne uchwalenie ustawy medialnej oraz audyt finansowy, programowy i kadrowy TVP z ostatnich trzech lat |
Kto podpisał apel i do kogo został skierowany
Dokument został skierowany bezpośrednio do Donalda Tuska. Podpisali go Jacek Snopkiewicz, Barbara Bilińska, Anna Kwiatkowska, Grzegorz Furgo, Leszek Rowicki oraz Andrzej Siwek.
Ustawa medialna i trzyletni audyt TVP
Pierwszy postulat dotyczył pilnego uchwalenia ustawy medialnej. Według autorów apelu projekt wciąż nie trafił do Sejmu. Drugim żądaniem było przeprowadzenie audytu obejmującego trzy obszary działalności Telewizji Polskiej: finanse, program oraz kadry. Kontrola miałaby dotyczyć ostatnich trzech lat.
Stowarzyszenie zakończyło apel ostrzeżeniem: „Następnej szansy już może nie być”. W tytule dokumentu zwróciło się do premiera słowami: „Niech Pan przerwie agonię Telewizji Polskiej”.
Jakie problemy TVP wskazano
W ocenie autorów od 2023 roku TVP „wręcz usycha” i nie odbudowała swojej pozycji w informacji oraz publicystyce. Krytyka objęła także ofertę reportażową, edukacyjną i dokumentalną. Stowarzyszenie wskazało przy tym na brak strategii programowej i organizacyjnej.
W apelu znalazło się również porównanie obecnego profilu nadawcy z ofertą konkurencji: „Telewizja Polska stała się rozrywkowym młodszym bratem TVN i uboższą siostrą Polsatu”. To ocena przedstawiona przez autorów dokumentu, odnosząca się do kierunku, w jakim — ich zdaniem — poszła TVP.
Zaległości w wypłatach i wyjaśnienia TVP
Apel wskazywał na opóźnienia w wypłatach części należności dla współpracowników TVP oraz w opłacaniu składek ZUS. Według informacji Wirtualnemedia.pl problem mógł dotyczyć kilkuset osób pracujących na umowach B2B, umowach-zleceniach i umowach o dzieło.
Niektóre zaległości sięgały kilkunastu tysięcy złotych, a w części przypadków — kilkudziesięciu tysięcy. TVP tłumaczyła opóźnienia przejściowymi problemami z płynnością i oczekiwaniem na kolejną transzę środków z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nadawca zapowiadał szybkie uregulowanie zaległości.
Trzy lata działalności mediów publicznych w likwidacji
Według autorów apelu spółki mediów publicznych działały w formule likwidacji od trzech lat. Ten status prawny został przez stowarzyszenie przedstawiony jako tło dla wezwania do uchwalenia ustawy medialnej oraz uporządkowania sytuacji TVP.
W tym samym okresie, który miałby objąć proponowany audyt, stowarzyszenie oceniało kondycję nadawcy przez pryzmat jego oferty informacyjnej, publicystycznej, reportażowej, edukacyjnej i dokumentalnej, a także organizacji pracy oraz finansów. Apel łączył te obszary z wezwaniem do pilnych decyzji dotyczących przyszłości Telewizji Polskiej.
Zobacz też:
- „Między pokoleniami” w TVP. Katarzyna Dowbor prowadzi nowy program
- Justyna Dobrosz-Oracz podziękowała za wsparcie po słowach Konrada Berkowicza
- „50 na 51” w październiku 2026. Pokazy, spotkania i warsztaty w siedmiu miejscowościach





