Gwiazdy

Dlaczego Weronika Rosati nie dostała roli Polki w amerykańskim filmie?

Weronika Rosati wróciła do castingu sprzed około dekady, podczas którego ubiegała się o rolę stuprocentowej Polki w amerykańskim filmie. Aktorka wskazała nazwisko i wygląd jako możliwe przyczyny odmowy, a całą sekwencję zakończyła odpowiedź „Good try”.

Weronika Rosati opowiedziała o nietypowym castingu w rozmowie z Marzeną Rogalską w Radiu Złote Przeboje. Do przesłuchania doszło około dziesięciu lat przed rozmową, a aktorka starała się wtedy o rolę stuprocentowej Polki w amerykańskim filmie.

Jak wynika z jej relacji, na decyzję mogły wpłynąć dwa elementy: obco brzmiące nazwisko oraz uroda, która zdaniem Rosati nie pasowała do wyobrażenia o Polce. Ostatecznie roli nie dostała i — jak powiedziała — nigdy nie zagrała postaci Polki.

  • Projekt: amerykański film.
  • Rola: stuprocentowa Polka.
  • Początek castingu: reakcja na nazwisko „Rosati?”.
  • Nagranie: agent namówił aktorkę na casting w całości po polsku.
  • Odpowiedź po przesłuchaniu: „Good try”, czyli „Dobra próba”.
  • Wynik: Rosati nie otrzymała roli.

Od zdjęcia z nazwiskiem do odpowiedzi „Good try”

W opowieści aktorki kolejność wydarzeń była następująca: najpierw reżyser castingu zobaczył przesłane zdjęcie Rosati wraz z jej nazwiskiem i miał zareagować krótkim: „Rosati?”. Następnie agent zachęcił ją, by nagrała przesłuchanie w całości po polsku.

Po otrzymaniu taśmy reżyser castingu miał odpowiedzieć: „Good try”. To właśnie te dwie krótkie repliki — reakcja na nazwisko i późniejsza ocena nagrania — stanowią najważniejsze szczegóły przywołane przez Rosati w rozmowie.

Jak aktorka tłumaczyła brak roli?

Rosati wskazała, że problemem mogły być jej nazwisko oraz nietypowa, jak na Polkę, uroda. Nie przedstawiła tego jako oficjalnego uzasadnienia decyzji obsadowej, lecz jako swoją interpretację sytuacji opisanej podczas rozmowy. W efekcie nie wiadomo, czy właśnie te czynniki przesądziły o odmowie, wiadomo natomiast, że aktorka nigdy nie dostała roli Polki.

Nie oznaczało to jednak braku ról związanych z Europą Środkowo-Wschodnią. Rosati mówiła, że kilkakrotnie grała postacie określane jako Europejki Wschodnie — bohaterki, które mogły pochodzić między innymi z Rumunii lub Węgier.

Wschodnioeuropejskie postacie i rodzinne korzenie

Ten zawodowy kontekst łączy się z pochodzeniem aktorki. Weronika Rosati podawała, że ma węgierskie oraz częściowo rumuńskie korzenie. W jej dorobku pojawiały się więc role opisywane szerzej jako wschodnioeuropejskie, ale żadna z nich — zgodnie z jej słowami — nie była rolą Polki.

Amerykańskie produkcje w dorobku Rosati

Według materiału aktorka wystąpiła w kilkudziesięciu amerykańskich produkcjach. Wśród wymienionych filmów znalazły się „Twardziele”, „Ice Man: Historia mordercy”, „Bitwa roku”, „Last Vegas”, „Dziecko Rosemary”, „Znajdę Cię” oraz „To nie koniec”.

Materiał wskazuje także „Zaginiony lot” jako ostatni film z udziałem Rosati; jego premiera odbyła się w czerwcu, bez podania roku. W tym zestawieniu nie ma jednak filmu, w którym aktorka zagrałaby postać określoną przez nią jako stuprocentowa Polka.

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować