Film i seriale

„The 14th” Avy DuVernay: dlaczego AI w archiwalnych zdjęciach wywołało krytykę

Dokument „The 14th” Avy DuVernay zadebiutował 11 października 2026 roku podczas Nowojorskiego Festiwalu Filmowego. Krytykę wywołało animowanie archiwalnych fotografii za pomocą AI, choć reżyserka wskazała konkretny artystyczny cel tego zabiegu.

Dokument „The 14th” Avy DuVernay zadebiutował 11 października 2026 roku podczas Nowojorskiego Festiwalu Filmowego. Najwięcej dyskusji wzbudził sposób wykorzystania sztucznej inteligencji: czarno-białe fotografie archiwalne zostały ożywione tak, by widoczne na nich osoby mrugały i śmiały się. Część krytyków uznała, że taki zabieg ingeruje w wizerunki ludzi, którzy nie mogli wyrazić zgody na podobną modyfikację.

„The 14th” — najważniejsze informacje

  • Tytuł: „The 14th”
  • Reżyserka: Ava DuVernay
  • Debiut festiwalowy: Nowojorski Festiwal Filmowy
  • Temat: czternasta poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, prawa obywatelskie, prawo do głosowania i klauzula insurekcyjna w kontekście Donalda Trumpa
  • Kontrowersja: użycie AI do animowania czarno-białych fotografii archiwalnych

Premiera na Nowojorskim Festiwalu Filmowym

Festiwalowy debiut filmu przypadł na 11 października 2026 roku. To właśnie przy okazji prezentacji „The 14th” ujawniono szczegół, który stał się osią krytycznych komentarzy: archiwalne zdjęcia nie pozostały statyczne, lecz zostały cyfrowo zaanimowane.

Jak wykorzystano sztuczną inteligencję?

Technologia posłużyła do animowania czarno-białych fotografii. Na ekranie przedstawione osoby mrugają i śmieją się, choć oryginalne materiały były nieruchomymi zdjęciami. Ava DuVernay nie zaprzeczyła, że przy archiwaliach wykorzystano sztuczną inteligencję. Wyjaśniła natomiast, że chodziło o odtworzenie efektu znanego ze stereoskopowych fotografii.

Skąd krytyka animowania wizerunków?

Sprzeciw części krytyków dotyczył nie samego faktu użycia nowej technologii, lecz ingerencji w obrazy realnych osób. Ich twarze i zachowania zostały przedstawione w ruchu, mimo że osoby widoczne na archiwalnych zdjęciach nie mogły wyrazić zgody na taką formę prezentacji swojego wizerunku.

To właśnie ten element odróżnia zastosowany zabieg od zwykłego przywrócenia fotografii lepszej jakości. AI zmieniło sposób, w jaki widz odbiera ludzi utrwalonych na zdjęciach: zamiast nieruchomych postaci pojawiają się osoby, które mrugają i śmieją się.

Wyjaśnienie Avy DuVernay: nawiązanie do fotografii stereoskopowych

Według wyjaśnienia reżyserki inspiracją były fotografie stereoskopowe. Oglądano je przez specjalny wizjer, który tworzył wrażenie podobne do trójwymiaru. Animacja w „The 14th” miała odwoływać się właśnie do tego sposobu oglądania obrazów, a nie tylko wprowadzać cyfrowy efekt dla samego efektu.

To wyjaśnienie nie usunęło etycznych zastrzeżeń krytyków, ale doprecyzowało zamysł reżyserki: ruch archiwalnych postaci miał być częścią koncepcji wizualnej filmu związanej z dawną techniką oglądania fotografii.

O czym jest „The 14th” i jaki ma związek z „XIII poprawką”?

Film koncentruje się na czternastej poprawce do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Wśród poruszanych tematów znalazły się prawa obywatelskie, prawo do głosowania oraz klauzula insurekcyjna, pokazane w kontekście Donalda Trumpa.

„The 14th” jest przedstawiany jako duchowy sequel dokumentu „XIII poprawka” z 2016 roku. Nowy projekt pozostaje więc bezpośrednio powiązany z wcześniejszym filmem DuVernay, choć jego punktem wyjścia jest czternasta, a nie trzynasta poprawka.

Ostatnie projekty Avy DuVernay

Przed „The 14th” ostatnim filmem fabularnym reżyserki było „Origin” z 2023 roku. Nowy dokument jest jej kolejnym projektem po tym tytule i zarazem powrotem do tematu konstytucyjnych praw oraz obywatelskich konsekwencji zapisów amerykańskiej ustawy zasadniczej.

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować