Telewizja

Spór Michała Filipka z Moniką Borkowską. Polityk opuścił studio

W programie „1410 Bitwa polityczna”, nazywanym też „Bitwą Polityczną”, doszło do ostrej wymiany zdań między Michałem Filipkiem a Moniką Borkowską. Prowadząca dała politykowi 15 minut na oficjalne przeprosiny, a on opuścił studio i nie wrócił.

W programie „1410 Bitwa polityczna”, określanym w części doniesień także jako „Bitwa Polityczna”, doszło do ostrego starcia Michała Filipka z prowadzącą Moniką Borkowską. Poszło o słowa dotyczące szczurów, które Filipek odniósł do Marcina Romanowskiego, a następnie o sugestię dotyczącą Funduszu Sprawiedliwości. Borkowska zażądała oficjalnych przeprosin w ciągu 15 minut. Polityk wyszedł ze studia i po tym czasie do niego nie wrócił.

Najważniejsze informacje

  • Rozmowa dotyczyła między innymi sprawy Marcina Romanowskiego oraz działań ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
  • Monika Borkowska sprzeciwiła się porównywaniu ludzi do szczurów i uznała wypowiedź Filipka za przekroczenie granicy.
  • Prowadząca wyznaczyła 15 minut na oficjalne przeprosiny.
  • Michał Filipek opuścił studio i nie wrócił po upływie wyznaczonego czasu.

Co wydarzyło się w programie?

Punktem wyjścia była relacja Borkowskiej z wizyty jej redakcyjnego kolegi Jakuba Maciejewskiego pod adresami związanymi ze sprawą opisywaną przez Waldemara Żurka. Jak mówiła prowadząca, Maciejewski zastał tam szczury oraz budynki w budowie.

Na wzmiankę o gryzoniach Filipek zareagował pytaniem: „To Romanowski też tam był?”. Później dodał: „Jak szczur to ucieka”. Borkowska zaprotestowała przeciwko takiemu porównaniu i powiedziała, że polityk przekroczył granicę.

Wymiana zdań zaostrzyła się, gdy Filipek zwrócił się do prowadzącej słowami: „Nie wiem, czy z Funduszu Sprawiedliwości też pani coś otrzymała?”. To właśnie ta insynuacja, obok wcześniejszych słów o szczurze, doprowadziła do żądania przeprosin.

Chronologia wymiany zdań i wyjścia ze studia

Najpierw Borkowska opowiedziała o wizycie Maciejewskiego i wspomniała o szczurach. Filipek połączył ten wątek z Romanowskim, a następnie stwierdził, że „jak szczur to ucieka”. Po sprzeciwie prowadzącej zasugerował jej otrzymanie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Borkowska wyznaczyła mu 15 minut na oficjalne przeprosiny. Filipek opuścił studio, a po upływie tego czasu nie wrócił.

Możliwe kroki prawne

Monika Borkowska zapowiedziała podjęcie stosownych kroków. Według relacji Plotek.pl rozważała skierowanie sprawy na drogę prawną, jeśli nie otrzyma przeprosin. Fact Bank nie zawiera informacji o kolejnym rozstrzygnięciu tej sprawy.

Kontekst rozmowy o Romanowskim i Żurku

Spór wybuchł podczas szerszej dyskusji o sprawie Marcina Romanowskiego i działaniach ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. W doniesieniach różnie określano także polityczną afiliację Filipka: jako polityka PSL albo przedstawiciela koalicji rządzącej, nazywanej również koalicją 13 grudnia. Tej rozbieżności źródła nie rozstrzygają.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować