Pełnometrażowy „Problem trzech ciał” nadal pozostaje w produkcji. Zhang Yimou, reżyser planowanej adaptacji powieści Liu Cixina, mówił o projekcie podczas otwarcia Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Busan, gdzie przewodniczy jury konkursowemu. Według jego słów prace konsekwentnie posuwają się naprzód, ale twórcy wciąż nie podali daty premiery.
Najważniejsze fakty o projekcie
| Element | Informacja |
|---|---|
| Tytuł | „Problem trzech ciał” |
| Materiał źródłowy | Powieść Liu Cixina, pierwsza część trylogii |
| Reżyser | Zhang Yimou |
| Producent | Beijing Enlight Media |
| Ogłoszenie projektu | Festiwal w Szanghaju, 2024 rok |
| Obecny status | Prace nadal trwają |
| Premiera | Nie podano daty |
Od ogłoszenia w Szanghaju do wypowiedzi w Busanie
Beijing Enlight Media ogłosiło projekt podczas festiwalu w Szanghaju w 2024 roku. Za kamerą ma stanąć Zhang Yimou, a za produkcję odpowiada właśnie chińska firma. Kolejnym ważnym punktem w historii filmu była wypowiedź reżysera w Busanie. Nie ogłosił on terminu wejścia filmu do kin, potwierdził jednak, że projekt nie został porzucony i jest rozwijany.
Scenariusz powstaje od kilku lat
Najwięcej wiadomo o długości prac przygotowawczych. Zespół przez kilka lat zajmował się dopracowywaniem scenariusza, zanim projekt osiągnął obecny etap. Twórcy zebrali również około 400 tysięcy internetowych komentarzy dotyczących oczekiwań fanów wobec filmu. Sama liczba pokazuje skalę zainteresowania adaptacją, ale nie oznacza, że wszystkie te opinie zostały wykorzystane w konkretny sposób przy pisaniu scenariusza.
AI w filmie? Tego szczegółu nadal nie wyjaśniono
Wokół produkcji pojawia się także wątek wykorzystania sztucznej inteligencji. Film prawdopodobnie ma w znaczącym stopniu korzystać z AI, jednak nie wyjaśniono, czego dokładnie miałaby dotyczyć ta technologia ani jak duża byłaby jej rola. To pozostaje jednym z nielicznych szczegółów dotyczących formy realizacji, które przedostały się do publicznych informacji o projekcie.
Dlaczego ta adaptacja wzbudza szczególne zainteresowanie?
„Problem trzech ciał” rozpoczyna się od odkrycia naukowca, że obca cywilizacja planuje przejąć Ziemię, ponieważ jej planeta jest niestabilna. Powieść otwiera trylogię Liu Cixina, dlatego filmowa wersja mierzy się z materiałem, który stanowi początek większej historii, a nie zamkniętą opowieść oderwaną od dalszych wydarzeń.
Pełnometrażowy projekt nie jest pierwszą próbą przeniesienia tej historii na ekran. Książka doczekała się anglojęzycznego serialu Netflixa oraz dwóch chińskojęzycznych adaptacji. Wcześniejsza historia chińskich ekranizacji obejmuje także niedokończony film pełnometrażowy.
Film Zhanga Yimou na tle wcześniejszych ekranizacji
Najłatwiejszym punktem odniesienia dla widzów pozostaje serial Netflixa. Na Filmwebie produkcja ma ocenę użytkowników 6,6/10 przy około 25 tysiącach głosów. Średnia ocen krytyków wynosi tam 5,9/10, ale została obliczona na podstawie zaledwie 15 ocen.
Nowa wersja ma więc za sobą zarówno doświadczenie serialowej adaptacji, jak i dwie chińskojęzyczne próby oraz wcześniejszy, niedokończony film kinowy. Nie wiadomo jednak, w jaki sposób pełnometrażowa produkcja rozłoży materiał powieści i czy będzie traktowana jako początek kolejnych filmów. Na tym etapie wiadomo przede wszystkim, że projekt pozostaje rozwijany, a jego data premiery nie została ustalona.
Historia ekranizacji ma również trudne tło. W 2020 roku zamordowano jednego z przedstawicieli biznesowych zaangażowanych w zarządzanie prawami do utworu; sprawcą miał być współpracownik. Ten incydent należy do wcześniejszych wydarzeń związanych z prawami do historii, natomiast obecny projekt przygotowuje Beijing Enlight Media pod kierownictwem Zhanga Yimou.





