Muzyka

Maryla Rodowicz wyjaśniła zamieszanie podczas występu na Roztańczonym PGE Narodowym

Występ Maryli Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym nie przebiegł zgodnie z planem. Artystka opowiedziała o skróceniu programu, zmianach w aranżacji i technicznej zamieszce na scenie.

Maryla Rodowicz opublikowała oświadczenie po występie na wydarzeniu „Roztańczony PGE Narodowy”. Program artystki został zmieniony tuż przed koncertem, a podczas wykonania jednego z utworów pojawiła się dodatkowo techniczna zamieszka. Wokalistka wyjaśniła fanom, co wpłynęło na przebieg jej wyjścia na scenę.

Program zmieniono na dwa dni przed wydarzeniem

Początkowo trzy utwory zaplanowane w programie Maryli Rodowicz miały łącznie trwać 12 minut. Dwa dni przed wydarzeniem artystka otrzymała informację, że jej występ powinien zostać skrócony do 7 minut.

W związku ze zmianą usunięto z przygotowanej wersji „Sekretarkę”, a także wstępy, zakończenia i solówki. Rodowicz podała, że całe wyjście skrócono o 4 minuty. W jej oświadczeniu pojawiają się więc dwie informacje dotyczące czasu: wcześniejsza wersja trzech utworów trwała łącznie 12 minut, natomiast przekazany jej limit wynosił 7 minut, a całą zmianę opisała jako skrócenie wyjścia o 4 minuty.

Jak wyglądał zestaw piosenek?

Występ obejmował trzy numery. Dwa z nich Maryla Rodowicz wykonała wspólnie z innymi artystami:

Utwór Wykonanie
„Kolorowe jarmarki” Maryla Rodowicz
„Dama być” Maryla Rodowicz i Roksana Węgiel
„To już było” Maryla Rodowicz i Sound’n’Grace

Zmiany dotyczyły nie tylko długości samego występu. Z aranżacji zniknęły również wskazane przez artystkę elementy: „Sekretarka”, wstępy, zakończenia oraz solówki.

Co wydarzyło się na scenie?

Rodowicz opisała także moment, w którym pojawiła się trudność podczas śpiewania. Wokalistka czekała na zwrotkę, słysząc wcześniej śpiewany przez chórek refren. To właśnie tę sytuację określiła jako problem techniczny.

„Miałam problem techniczny w trakcie koncertu i się posypałam” — napisała artystka w opublikowanym oświadczeniu. Jej relacja łączy więc dwie kwestie: wcześniejszą ingerencję w długość i aranżację programu oraz zamieszanie, do którego doszło już w czasie występu.

Rodowicz przeprosiła fanów i złożyła obietnicę

Maryla Rodowicz wyjaśniła sytuację i przeprosiła fanów za występ na żywo w trudnych warunkach. Podkreśliła przy tym, że jeden z wykonywanych numerów śpiewa od 46 lat.

Na koniec zapowiedziała zmianę podejścia przy kolejnych występach. „Obiecuję nie zgadzać się w przyszłości na taki tor przeszkód” — zadeklarowała.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować