Szósty odcinek „Kuchennych rewolucji” został wyemitowany w TVN w czwartek, 8 października. W programie pokazano wizytę Magdy Gessler w restauracji Sezon w Szpetalu Górnym oraz to, jak lokal wyglądał miesiąc po przeprowadzonej rewolucji.
Najważniejsze fakty o restauracji Sezon
| Element | Informacja |
|---|---|
| Program | Szósty odcinek „Kuchennych rewolucji” w TVN |
| Lokal | Restauracja Sezon w Szpetalu Górnym |
| Początek wizyty | Restauracja była zamknięta; po chwili otworzyła ją pracownica |
| Detal z kuchni | Niezabezpieczony przedłużacz zamontowany tuż nad zlewem |
| Miesiąc później | Lokal działał pod nazwą „Szlachetna” i tętnił życiem |
Co pokazano na początku wizyty Magdy Gessler?
Restauracja nie była otwarta, gdy Magda Gessler pojawiła się na miejscu. Lokal otworzyła dopiero po chwili pracownica. Reakcja prowadzącej była jednoznaczna: „Tak się nie robi. Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało”. Początek wizyty od razu pokazał problem z podstawowym funkcjonowaniem lokalu.
Przedłużacz nad zlewem w kuchni
W jednym z kadrów z kuchni widoczny był niezabezpieczony przedłużacz zamontowany tuż nad zlewem. To właśnie ten element instalacji stał się najbardziej komentowanym szczegółem odcinka. Nie należy jednak utożsamiać samego obrazu z telewizji z formalnym rozstrzygnięciem dotyczącym bezpieczeństwa elektrycznego.
Osobno zdjęcie tego miejsca opublikował profil na Facebooku posługujący się nazwą „Elektryk płakał, jak do rozdzielnicy zajrzał”. Publikacja zwracała uwagę na stan instalacji, ale potwierdzonym faktem dotyczącym programu pozostaje to, co było widoczne na ekranie: przedłużacz znajdował się nad zlewem i nie był zabezpieczony.
Jak wyglądał lokal przed rewolucją?
Przed wizytą Magdy Gessler restauracja była otwierana jedynie okazjonalnie, przy organizacji imprez. W połączeniu z zamkniętym lokalem na początku wizyty tworzyło to obraz miejsca, które nie działało regularnie jako restauracja dostępna dla gości.
Co zmieniło się po miesiącu?
Po rewolucji Sezon otrzymał nową nazwę — „Szlachetna”. Gdy Magda Gessler pojawiła się w lokalu ponownie po miesiącu, restauracja tętniła życiem. Była to wyraźna różnica w porównaniu z sytuacją sprzed rewolucji, kiedy otwierano ją tylko przy okazji organizowanych imprez.
Zmiana dotyczyła nie tylko nazwy i atmosfery w lokalu. Magda Gessler była zachwycona serwowanym jedzeniem i biła brawo pracownikom. Po ponownej wizycie powiedziała: „Szlachetna zobowiązuje. A oni to szlachta smaku”.
Nowa nazwa i ponowna wizyta
Chronologia odcinka prowadzi więc od zamkniętych drzwi i problemów widocznych w kuchni do kontroli lokalu po miesiącu, już jako „Szlachetnej”. Najważniejszy kontrast dotyczył sposobu działania restauracji: z miejsca otwieranego okazjonalnie lokal stał się podczas ponownej wizyty tętniącym życiem punktem, którego jedzenie pozytywnie oceniła prowadząca.
Zobacz też:
- Szósty odcinek „Kuchennych rewolucji”. Przedłużacz nad zlewem zwrócił uwagę widzów
- Pizza Książula w Żabce a sprawy Veclaim i Wersow. Co wiadomo?
- Pizza Książula w Żabce krytykowana w sieci. Co wiadomo o zarzutach i porównaniach z Veclaim oraz Wersow?





