Julia Wieniawa zadebiutowała jako jurorka w jesiennym sezonie programu „Taniec z Gwiazdami”. Jej obecność w składzie oceniającym wywołała mieszane reakcje widzów: w mediach społecznościowych pojawiły się opinie, że aktorka nie nadaje się do tej roli. Wieniawa odniosła się do krytyki oraz do słów Beaty Tyszkiewicz, która pozytywnie oceniła jej wybór.
Beata Tyszkiewicz pochwaliła nową jurorkę
Beata Tyszkiewicz uważa, że w kolejnych edycjach „Tańca z Gwiazdami” powinna pojawić się młoda osoba. Jej zdaniem Julia Wieniawa, mimo młodego wieku, jest już w pewien sposób doświadczona i potrafi wyrażać opinie.
„Myślę, że w tych edycjach „Tańca…”, który jest jednak audycją dla młodych szczególnie, powinna być młoda osoba. Julia jest też w jakiś sposób doświadczona. Wie, jak się zachowywać, jak wyrażać swoje opinie” – powiedziała Tyszkiewicz.
„Fajne wsparcie” i duży zaszczyt dla Julii Wieniawy
Wieniawa określiła słowa Beaty Tyszkiewicz jako „fajne wsparcie” oraz „ogromny zaszczyt”. Podkreśliła też, że zajmuje jej fotel i chciałaby dobrze wywiązać się z tej roli.
„Zasiadam na jej fotelu, więc bardzo chciałabym być jej godną następczynią” – powiedziała aktorka. To właśnie w ten sposób odniosła się do znaczenia miejsca, które zajęła w programie, nie ukrywając, że opinia Tyszkiewicz jest dla niej ważna.
Widzowie są podzieleni, a aktorka mówi o krytyce
Po debiucie Wieniawy reakcje publiczności nie były jednomyślne. Obok przychylnych komentarzy pojawiły się w mediach społecznościowych głosy, że aktorka nie pasuje do funkcji jurorki. Wieniawa zaznaczyła, że od lat spotyka się z dużą krytyką.
W tym kontekście szczególnie motywujące mają być dla niej pochwały Beaty Tyszkiewicz i Daniela Olbrychskiego. Aktorka wskazała oba nazwiska, mówiąc o osobach, których dobre słowo daje jej wsparcie mimo negatywnych opinii części odbiorców.
Daniel Olbrychski widziałby ją jako Izabelę Łęcką
Daniel Olbrychski miał powiedzieć, że Julia Wieniawa powinna zagrać Izabelę Łęcką w nowych ekranizacjach „Lalki”. Jego opinia dotyczy więc nie pracy Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”, lecz jej potencjalnej roli aktorskiej w kolejnych ekranowych wersjach powieści.
Wypowiedź Olbrychskiego znalazła się obok pochwały Tyszkiewicz wśród słów, które Wieniawa wymieniła jako motywujące. Obie opinie odnoszą się do innych obszarów jej aktywności: jedna do debiutu w programie, druga do możliwości zagrania jednej z bohaterek „Lalki”.
Wieniawa wcześniej nie znała osobiście Tyszkiewicz
Julia Wieniawa powiedziała również, że przed tą sytuacją nigdy osobiście nie poznała Beaty Tyszkiewicz. Ich kontakt nie wynikał więc z wcześniejszej prywatnej znajomości, a pochwała dotyczyła debiutu Wieniawy w roli jurorki „Tańca z Gwiazdami”.
Zobacz też:
- Rodzinny odcinek „Tańca z gwiazdami”. Mandaryna zdobyła pierwsze 40 punktów
- 5. odcinek „Tańca z Gwiazdami”: rodzinne występy i brak eliminacji
- Izabela Kuna zatańczyła z córką. Tak oceniono rodzinną salsę w „Tańcu z gwiazdami”





