Joanna Jabłczyńska opublikowała oficjalne przeprosiny skierowane do Katarzyny Grocholi i uznała, że publiczny spór między nimi dobiegł końca. Aktorka odwołała się przy tym do pieniędzy zebranych dla Fundacji Rak’n’Roll: 576 340 zł to ponad stukrotnie więcej niż 5000 zł wskazane w wezwaniu.
Nie wszystkie kwestie mają jednak taki sam status. Przeprosiny zostały opublikowane, a Jabłczyńska odwiedziła siedzibę fundacji w Warszawie. Nie ma natomiast informacji, by Katarzyna Grochola odwołała zapowiadane wcześniej kroki prawne. Usunięcie jej oświadczenia z Instagrama nie zostało przedstawione jako rezygnacja z tych działań.
Najważniejsze informacje
- Joanna Jabłczyńska przeprosiła Annę Katarzynę Grocholę.
- Wezwanie obejmowało przeprosiny oraz wpłatę 5000 zł na rzecz Fundacji Rak’n’Roll.
- Zbiórka dla fundacji została zamknięta 9 września z wynikiem 576 340 zł; początkowy cel wynosił 50 000 zł.
- Jabłczyńska 4 października odwiedziła siedzibę Fundacji Rak’n’Roll w Warszawie.
- Publiczne deklaracje o zakończeniu sporu nie są równoznaczne z potwierdzeniem formalnego zakończenia ewentualnej sprawy prawnej.
Za co Joanna Jabłczyńska przeprosiła?
Opublikowane przeprosiny dotyczyły naruszenia czci, dobrego imienia i godności osobistej Katarzyny Grocholi. W tekście wymieniono również jej autorytet zawodowy, reputację w środowisku filmowym, renomę producentki filmowej oraz tajemnicę korespondencji.
Pod dokumentem znalazł się dopisek: „Materiał stworzony przy pomocy AI”. Wcześniejsze wezwanie obejmowało dwa elementy: opublikowanie przeprosin dla Grocholi oraz wpłatę 5000 zł na rzecz Fundacji Rak’n’Roll. Fact Bank nie potwierdza jednak, że Jabłczyńska zrealizowała tę wpłatę w wysokości wskazanej w wezwaniu.
Zbiórka dla Rak’n’Roll: 50 000 zł celu i 576 340 zł wyniku
Zbiórka prowadzona dla Fundacji Rak’n’Roll miała początkowo przynieść 50 000 zł. Ostatecznie zebrano 576 340 zł, a zbiórkę zamknięto 9 września. W zestawieniu z kwotą 5000 zł wymienioną w wezwaniu różnica jest wyraźna: wynik zbiórki przekroczył ją ponad stukrotnie.
Ta suma nie została jednak automatycznie przypisana do konkretnego programu. W momencie publikacji materiałów nie podano ostatecznego celu, na który miały zostać przeznaczone pieniądze. Decyzja w tej sprawie miała zostać podjęta wspólnie przez fundację i Joannę Jabłczyńską.
Jabłczyńska odwiedziła siedzibę fundacji
4 października Joanna Jabłczyńska pojawiła się w warszawskiej siedzibie Fundacji Rak’n’Roll. Wizyta miała służyć uzyskaniu informacji o sposobie wykorzystania pieniędzy zebranych podczas zbiórki.
To ważny element aktualnego statusu sprawy, ale nie rozstrzyga jeszcze, na jaki dokładnie cel trafią środki. Ostateczne przeznaczenie pieniędzy nie było w momencie publikacji materiałów podane.
Co wiadomo o konflikcie i jego statusie prawnym?
Katarzyna Grochola zarzuciła Joannie Jabłczyńskiej rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji dotyczących udziału Agnieszki Żulewskiej. Zapowiedziała również stosowne kroki prawne. Jej oświadczenie zniknęło później z profilu na Instagramie, ale według źródła nadal było dostępne na oficjalnym profilu Grocholi na Facebooku.
Samo usunięcie wpisu z Instagrama nie zostało opisane jako wycofanie zapowiedzi działań prawnych. Katarzyna Grochola nie poinformowała o ich odwołaniu. Dlatego można mówić o zakończeniu publicznej części sporu w ujęciu przedstawionym przez Jabłczyńską, ale nie o potwierdzonym, formalnym zamknięciu wszystkich możliwych kwestii.
Dlaczego w tle pojawił się film „Nigdy w życiu!”?
Joanna Jabłczyńska grała Tosię w filmie „Nigdy w życiu!” z 2004 roku. W kontynuacji nie wystąpi, a rolę otrzymała Agnieszka Żulewska. To właśnie udział Żulewskiej został wymieniony w oświadczeniu Grocholi dotyczącym zarzutów wobec Jabłczyńskiej.
Nie ma natomiast podstaw, by dopowiadać, że sama decyzja obsadowa była odrębnym źródłem konfliktu. Wiadomo jedynie, że obie aktorki znalazły się w kontekście tej produkcji, a Jabłczyńska przekazała, że obecnie nie ma kontaktu z Katarzyną Grocholą.
Co dalej po przeprosinach?
Joanna Jabłczyńska określiła swoje doświadczenie jako „cholernie poturbowana” i poinformowała, że potrzebuje odpoczynku. Uznała też, że wpłata 5000 zł pomnożona ponad stukrotnie stanowi wystarczającą rekompensatę, oraz zasugerowała „odpięcie” przeprosin.
Katarzyna Grochola powiedziała z kolei, że nie chce rozwlekać afery, ponieważ Jabłczyńska ją przeprosiła. Na dziś potwierdzone są więc opublikowane przeprosiny, zakończenie zbiórki, wynik 576 340 zł i wizyta aktorki w fundacji. Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie ostateczny cel wydania pieniędzy, a status zapowiadanych działań prawnych pozostaje niezamknięty w publicznych informacjach.
Zobacz też:





