4 października Helena Englert pojawiła się na parkiecie „Tańca z Gwiazdami” razem z ojcem Janem Englertem i swoim stałym partnerem tanecznym Romanem Osadchiyem. Rodzinny odcinek miał odmienną formułę: uczestnicy tworzyli trzyosobowe zespoły z profesjonalnymi partnerami i występowali z bliskimi.
Najważniejsze fakty: uczestnicy i ocena jury
- Helena Englert zatańczyła z Janem Englertem oraz Romanem Osadchiyem.
- Trio otrzymało od jury 38 punktów.
- W rodzinnym odcinku żadna para nie odpadła z programu.
- Punkty jury i głosy widzów zostały uwzględnione w kolejnym tygodniu rywalizacji.
Najwyraźniejszym punktem wieczoru była więc nota 38 punktów, ale nie działała ona tak jak wynik w zwykłym odcinku. Rodzinny format łączył ocenę występu z głosowaniem publiczności, a oba elementy miały zostać doliczone dopiero przy rozstrzygnięciach w następnym tygodniu.
Jak wyglądał występ Heleny i Jana Englertów?
Występ łączył Helenę, jej ojca oraz Romana Osadchiyego, który pozostał jej profesjonalnym partnerem tanecznym. Jednym z łatwo rozpoznawalnych szczegółów scenicznego obrazu była koszula Jana Englerta z czerwonym napisem „GO HELA”.
W opisach choreografii pojawiły się różne wersje dotyczące jej stylu. Według jednych doniesień był to walc przechodzący w rock and roll, inne wskazywały na walca wiedeńskiego i rock and roll, a jeszcze inne na tango, po którym następowała bardziej energiczna część. Tego elementu nie da się sprowadzić do jednej zgodnej wersji, dlatego najbezpieczniej mówić o zestawieniu spokojniejszego tańca z dynamiczną partią.
Przed występem Jan Englert mówił: „Spróbuję sobie udowodnić, że nie są to ostatnie podrygi zdychającej ostrygi”. Wcześniej jego udział w programie nie był jeszcze przesądzony. Mówił wówczas: „Mam taką ofertę. Mam na to pewien pomysł, więc może tak, natomiast jeszcze nie podjąłem decyzji”.
Co 38 punktów zmieniło w dalszej walce?
Rodzinny odcinek nie przyniósł natychmiastowej eliminacji żadnej pary. To oznaczało, że nota Heleny i jej partnerów nie rozstrzygała tego wieczoru, kto opuści program. Zgodnie z zasadami specjalnego wydania zarówno punkty jury, jak i głosy widzów przechodziły do kolejnego tygodnia.
Wpływ występu na dalszą rywalizację polegał więc na odroczeniu rozstrzygnięcia, a nie na bezpośrednim awansie lub odpadnięciu po rodzinnym tańcu. Ostateczne znaczenie 38 punktów zależało od połączenia ich z głosami publiczności oraz wynikami uwzględnianymi w następnym odcinku.
Helena Englert miała wcześniej 35 punktów
W poprzednim odcinku Helena Englert i Roman Osadchiy otrzymali 35 punktów. W rodzinnym wydaniu ich wynik był zatem wyższy o trzy punkty. Tym razem do występu dołączył Jan Englert, a cała trójka została oceniona jako wspólny zespół.
Krótki kontekst: nauka Heleny Englert
Helena Englert kształciła się w Tisch School of the Arts w Nowym Jorku, a później wróciła do nauki w Warszawie. Według Jana Englerta jednym z powodów wyjazdu córki do Stanów Zjednoczonych była chęć uniknięcia zarzutów, że ojciec załatwił jej zawodowe możliwości.
Zobacz też:
- Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz zdobyli 40 punktów. Występ wsparli Michał Wiśniewski i Etiennette
- Cleo otworzyła rodzinny odcinek „Tańca z Gwiazdami”. Kiedy wcześniej wystąpiła w programie?
- Izabela Kuna zatańczy z córką w rodzinnym odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Kiedy emisja?





