Telewizja

Policjantki karmiące piersią w centrum dyskusji. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska odpowiadają Mentzenowi

W materiale na YouTubie Sławomir Mentzen nazwał ochronę laktacji i uprawnienia rodzicielskie policjantek „dyskryminacją” mężczyzn. Na jego słowa zareagowały Agnieszka Gozdyra i Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, choć każda z nich zrobiła to w innym miejscu i w inny sposób.

Temat policjantek karmiących piersią pojawił się w materiale Sławomira Mentzena opublikowanym na YouTubie. Polityk odniósł się do ochrony laktacji oraz uprawnień rodzicielskich funkcjonariuszek, określając je jako „dyskryminację” mężczyzn. Wspomniał również o możliwym nadużywaniu deklaracji o karmieniu piersią.

Co dokładnie powiedział Sławomir Mentzen?

Według Mentzena policjantka deklarująca karmienie piersią nie może pracować w niedzielę, święta ani między godziną 22:00 a 6:00. Te ograniczenia przedstawił jako przykład rozwiązania, które — w jego ocenie — działa na niekorzyść mężczyzn, ponieważ ochronę laktacji i uprawnienia rodzicielskie policjantek określił mianem dyskryminacji.

Polityk poruszył też kwestię tego, czy deklaracje o karmieniu piersią mogą być nadużywane przez funkcjonariuszki. W dostępnych informacjach nie ma jednak konkretnych przykładów takich przypadków ani danych pokazujących skalę tego zjawiska. To część argumentacji przedstawionej przez Mentzena w jego materiale.

Odpowiedź Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej na platformie X

Aleksandra Uznańska-Wiśniewska odpowiedziała na platformie X, broniąc policjantek łączących macierzyństwo ze służbą. Najważniejszy fragment jej wpisu brzmi: „Policjantka, która po porodzie wraca do służby i karmi piersią, nadal jest policjantką. Przerwa na karmienie to nie przywilej, a potrzeba dziecka. A macierzyństwo nie odbiera prawa do służby”.

Jej stanowisko bezpośrednio odnosi się do punktu sporu wskazanego przez Mentzena: przerwa na karmienie została przedstawiona nie jako przywilej funkcjonariuszki, lecz jako potrzeba dziecka. Uznańska-Wiśniewska podkreśliła także, że karmienie piersią i macierzyństwo nie powinny być traktowane jako powód odbierający kobiecie prawo do służby.

Co opublikowała Agnieszka Gozdyra?

Agnieszka Gozdyra, dziennikarka Polsatu i prowadząca „Debatę Gozdyry”, zabrała głos w sieci. Opublikowała mem przedstawiający ją w umundurowaniu z hasłem „kobiety przodem”. Dołączyła do tego stanowisko, że kobiety mogą być tym, kim chcą, a dyskusja dotyczy świata, w którym każdy może odnaleźć swoje miejsce.

W cytowanym wpisie Gozdyra napisała również, że wkrótce w armii pojawi się pierwsza kobieta-generał. To niepotwierdzona zapowiedź przypisana jej wypowiedzi; nie ma w przedstawionych informacjach niezależnego potwierdzenia, że taki awans lub nominacja rzeczywiście nastąpi.

Trzy wypowiedzi i różne punkty ciężkości

Mentzen skupił się na ograniczeniach służby, ochronie laktacji oraz możliwym nadużywaniu deklaracji o karmieniu. Uznańska-Wiśniewska odpowiedziała wprost na kwestię łączenia macierzyństwa ze służbą. Gozdyra wyraziła natomiast szersze stanowisko dotyczące możliwości wyboru przez kobiety własnej drogi, ilustrując je memem w mundurze. Nie ma podstaw, by przypisywać jej osobny, szczegółowy komentarz dotyczący zasad karmienia piersią przez policjantki.

Macierzyństwo kobiet a prawo do służby

W tej dyskusji potwierdzone są przede wszystkim konkretne stanowiska uczestników: Mentzen przedstawił własną ocenę ochrony laktacji i uprawnień rodzicielskich, a Uznańska-Wiśniewska podkreśliła, że policjantka po porodzie nadal pozostaje policjantką, a macierzyństwo nie odbiera jej prawa do służby. Informacje o wskazanych przez Mentzena ograniczeniach oraz o możliwym nadużywaniu deklaracji zostały przedstawione jako jego argumenty; nie towarzyszą im w dostępnych danych dodatkowe przykłady ani szersze statystyki.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować