Gwiazdy

GIMMIE Creatine z nazwiskiem Macieja Musiała. Co zawierają żelki i skąd krytyka?

GIMMIE Creatine to żelki z kreatyną sygnowane nazwiskiem Macieja Musiała i promowane przez niego na Instagramie. Sprawdzamy cenę, skład, zawartość cukru oraz rozbieżności dotyczące dawki kreatyny i zaleceń wiekowych.

GIMMIE Creatine to żelki z kreatyną sygnowane nazwiskiem Macieja Musiała. Produkt trafił do sprzedaży w Biedronce, a aktor promował go również na swoim profilu na Instagramie. Najważniejsze pytanie dotyczące opakowania brzmi jednak nie tylko: ile kosztują żelki, lecz także ile faktycznie dostarcza się wraz z nimi kreatyny i cukru.

Na etykiecie wśród pierwszych składników znajdują się syrop glukozowy, cukier i dopiero potem monohydrat kreatyny. Dane dotyczące porcji nie są przy tym całkowicie spójne w publikacjach: pojawia się zarówno 5 g kreatyny i 8,6 g cukru, jak i około 3 g kreatyny oraz około 5 g cukru.

Najważniejsze informacje o GIMMIE Creatine

Informacja Dane
Nazwa GIMMIE Creatine
Forma Żelki z kreatyną
Miejsce sprzedaży Sieć Biedronka
Cena 9,99 zł za opakowanie
Masa 100 g
Smaki Kwaśna porzeczka, jabłko i mango
Żelatyna Wołowa, czyli pochodzenia zwierzęcego

To oznacza, że produkt nie jest odpowiedni dla osób na diecie wegetariańskiej ani wegańskiej. Sama obecność żelatyny wołowej jest istotną informacją praktyczną, której nie należy pomijać przy wyborze żelków.

Gdzie sprzedawane są żelki i jakie mają smaki?

GIMMIE Creatine można było znaleźć w sieci Biedronka. Jedno opakowanie kosztuje 9,99 zł i zawiera 100 g produktu. W ofercie wymieniono trzy warianty smakowe: kwaśną porzeczkę, jabłko oraz mango. Produkt był przedstawiany w komunikacji związanej z Maciejem Musiałem, który promował go na Instagramie.

Skład, wartość odżywcza i zalecana porcja

Pełny skład podany na etykiecie obejmuje: syrop glukozowy, cukier, monohydrat kreatyny, wodę, żelatynę wołową, kwasy — kwas jabłkowy i kwas cytrynowy — substancję utrzymującą wilgoć w postaci sorbitoli, naturalny aromat, stabilizator w postaci cytrynianów sodu, koncentraty roślinne: spirulinę i krokosz barwierski, substancję słodzącą — glikozydy stewiolowe ze stewii — oraz koncentrat soku jabłkowego.

W 100 g produktu znajduje się 239 kcal, 54 g węglowodanów, w tym 35 g cukrów, 0,1 g tłuszczu, 4,2 g białka i 0,15 g soli. Już sama wartość dla całego opakowania pokazuje, że żelki nie są wyłącznie nośnikiem kreatyny, lecz także słodkim produktem z istotną ilością cukrów.

Według jednej z publikacji porcja to 7 żelków ważących łącznie 24,5 g. W tym ujęciu zalecana porcja miała dostarczać deklarowane 5 g kreatyny. Inne informacje wskazywały jednak na około 3 g kreatyny w zalecanej porcji. Rozbieżność dotyczy również cukru: pojawia się wartość 8,6 g na porcję oraz alternatywnie około 5 g.

Nie ma więc podstaw, by bez zastrzeżeń wskazać jedną, potwierdzoną wartość porcji. Przy danych o 5 g kreatyny i 8,6 g cukru cukru jest więcej niż kreatyny. W wariancie opisującym około 3 g kreatyny i około 5 g cukru proporcja również wskazuje na większą ilość cukru, ale obie wartości są niższe. Liczba porcji w opakowaniu także nie została jednoznacznie potwierdzona: jedno źródło podaje cztery porcje, a przy masie 24,5 g na porcję z opakowania wynika ich około czterech.

Dlaczego Milena Nosek i Marcin Jackowiak skrytykowali produkt?

Milena Nosek oceniła zawartość produktu słowami: „W porcji dziennej mamy tu dwa razy więcej cukru niż czystej kreatyny”. Dodała również: „Kreatyna nie potrzebuje cukru, a tym bardziej syropu glukozowego”. Jej wypowiedzi wskazują na zastrzeżenia dotyczące obecności cukru i syropu glukozowego, ale dostępne informacje nie pozwalają przypisać jej komentarza do jednej, rozstrzygniętej wersji danych o porcji.

Marcin Jackowiak zwrócił uwagę na kolejność składników: „Na pierwszym miejscu w składzie — syrop glukozowy. Na drugim — cukier. Na trzecim — kreatyna”. To bezpośrednie odniesienie do listy składników widocznej na opakowaniu. Jackowiak wskazał także, że producent powinien dysponować badaniami potwierdzającymi rzeczywiste działanie kreatyny w tej formie, a konsumenci mogą o takie badania dopytać.

Dawkowanie, ostrzeżenia i ograniczenia

W jednej z publikacji rekomendowana porcja wynosi 7 żelków i ma dostarczać 5 g kreatyny. Jednocześnie inne informacje mówią o około 3 g kreatyny w porcji, dlatego przed użyciem produktu kluczowe jest sprawdzenie aktualnej etykiety konkretnego opakowania.

Sprzeczne są także informacje dotyczące wieku. W reklamie pojawiała się adnotacja „Produkt nieprzeznaczony dla dzieci”, natomiast informacje o etykiecie wskazywały na przeznaczenie dla osób powyżej 16. roku życia albo brak zalecenia dla osób poniżej 16 lat. Na opakowaniu miało znajdować się również ostrzeżenie, że produktu nie zaleca się kobietom w ciąży.

Reklamowa obecność Macieja Musiała i pytania o działanie

Potwierdzony jest udział Macieja Musiała w promocji produktu na Instagramie oraz to, że GIMMIE Creatine jest sygnowane jego nazwiskiem. Nie wynika z tego jednak jednoznacznie, że osobiście wytworzył lub opracował żelki.

Wątpliwości komentujących dotyczą przede wszystkim tego, jak interpretować produkt przy niejednoznacznych danych o dawce kreatyny, zawartości cukru i liczbie porcji. W sprawie deklarowanego działania w tej formie warto odnotować postulat Marcina Jackowiaka dotyczący badań, które miałyby potwierdzać skuteczność produktu.

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować