Gwiazdy

Joseph Gordon-Levitt ostrzega przed AI. „Powinniśmy obawiać się ludzi, którzy ją tworzą”

W rozmowie z „The New York Times” Joseph Gordon-Levitt przekonywał, że największe zagrożenie nie tkwi w samej sztucznej inteligencji, lecz w ludziach i firmach, które ją tworzą oraz kontrolują. Wskazał na ryzyko dla demokracji, ludzkiej empatii i twórców.

Joseph Gordon-Levitt w rozmowie z „The New York Times” skupił się nie na fantastycznych wizjach buntu maszyn, lecz na decyzjach ludzi stojących za rozwojem sztucznej inteligencji. Wśród najpoważniejszych zagrożeń wymienił upadek demokracji i zanik ludzkiej empatii.

Najważniejsze tezy rozmowy z „The New York Times”

  • Gordon-Levitt nie uważa, że należy bać się samej sztucznej inteligencji.
  • Jego obawy dotyczą ludzi, którzy tworzą AI, oraz firm dążących do przejęcia kontroli nad całą gospodarką.
  • Wśród możliwych konsekwencji wymienił upadek demokracji i zanik ludzkiej empatii.
  • Sprzeciwiał się sprowadzaniu dyskusji wyłącznie do pytania, czy AI doprowadzi do zagłady ludzkości.

Demokracja i empatia: dwa wskazane przez niego ryzyka

Wątek demokracji i empatii pojawił się w rozmowie jako część szerszej listy obaw związanych ze sztuczną inteligencją. Gordon-Levitt wskazał na możliwość upadku demokracji oraz zaniku ludzkiej empatii, nie przedstawiając jednak w przytoczonych wypowiedziach szczegółowego scenariusza tych procesów.

Najkrócej jego stanowisko oddaje zdanie: „Nie powinniśmy bać się samej sztucznej inteligencji. Powinniśmy obawiać się ludzi, którzy ją tworzą”. Odpowiedzialność przesunął więc z technologii na osoby i podmioty decydujące o jej powstawaniu.

Dlaczego mówił o totalitaryzmie

Gordon-Levitt odniósł swoje obawy także do ambicji firm technologicznych. „Te firmy myślą, że przejmą kontrolę nad całą gospodarką, co byłoby czystym totalitaryzmem i byłoby naprawdę złe” — powiedział. To właśnie koncentracja kontroli nad gospodarką, a nie samo istnienie narzędzi AI, znalazła się w centrum tej części jego wypowiedzi.

Podobnie oceniał hasło o możliwej zagładzie ludzkości. Na słowa: „Och, boję się, że sztuczna inteligencja doprowadzi do zagłady ludzkości”, zareagował stwierdzeniem, że taka formuła nie oddaje sedna problemu.

Rola w ONZ i temat humanocentrycznych technologii

W marcu, bez podanego roku, Joseph Gordon-Levitt został wybrany rzecznikiem ONZ ds. humanocentrycznego zarządzania cyfrowymi technologiami. Do zadań tej funkcji należy zwiększanie świadomości społecznej na temat tego, jak technologie cyfrowe kształtują codzienne życie, prawa i możliwości.

Styczniowa kampania 700 artystów

W styczniu Gordon-Levitt znalazł się w gronie 700 artystów popierających kampanię przeciwko firmom technologicznym wykorzystującym bez zgody twórców ich utwory chronione prawem autorskim. Kampania dotyczyła więc bezpośrednio sposobu, w jaki przedsiębiorstwa korzystają z dorobku twórców w związku z rozwojem technologii.

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować