Występ Maryli Rodowicz podczas 10. edycji koncertu „Roztańczony PGE Narodowy” wywołał wśród widzów dwa rodzaje komentarzy. Jedni krytykowali formę wokalną artystki, inni zwracali uwagę na jakość dźwięku i możliwe problemy z odsłuchem. Podczas solowego wykonania „Kolorowych jarmarków” pojawiły się zastrzeżenia do nagłośnienia.
Najważniejsze informacje o koncercie
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Wydarzenie | 10. edycja „Roztańczonego PGE Narodowego” |
| Data | 10 października; w dostępnych informacjach nie podano roku |
| Miejsce | PGE Narodowy w Warszawie |
| Scena | Scena 360 stopni |
| Transmisja | Polsat |
Jakie utwory wykonała Maryla Rodowicz?
Maryla Rodowicz pojawiła się w kilku punktach programu. Solowo zaśpiewała „Kolorowe jarmarki”, czyli właśnie podczas tego wykonania zgłaszano problemy techniczne oraz uwagi dotyczące nagłośnienia. Artystka wystąpiła też z Roksaną Węgiel w utworze „Damą być”.
Maryla Rodowicz znalazła się również w finale opisanym w programie koncertu. Wspólnie z Sound’n’Grace wykonała „To już było”. Wśród pozostałych wykonawców 10. edycji znaleźli się Zenek Martyniuk, Kizo, Golec uOrkiestra, Skolim, Roksana Węgiel, Andrzej Piaseczny i Cleo.
Wokalistka czy realizacja dźwięku? Widzowie byli podzieleni
W komentarzach po występie pojawiały się zarówno krytyczne opinie o wokalnej formie Maryli Rodowicz, jak i głosy, że odbiór wykonania mógł zostać zaburzony przez realizację dźwięku. Część widzów nie kierowała zarzutów bezpośrednio do artystki, lecz do nagłośnienia.
Jedna z opinii brzmiała krótko: „Nagłośnienie masakra”. Inny widz zwrócił uwagę na możliwy problem z odsłuchem: „Jak można tak komuś zepsuć występ, gdzie widać, jak pokazuje, że coś nie tak ma z odsłuchem”. Te komentarze pokazują, że wśród publiczności nie było jednej oceny przyczyny słabszego odbioru solowego występu. Obok krytyki wokalu pojawiały się konkretne zastrzeżenia do warunków, w jakich artystka słyszała siebie podczas śpiewania.
„Roztańczony PGE Narodowy” — co wiadomo o wydarzeniu
Koncert odbył się na PGE Narodowym w Warszawie, a jego scenę przygotowano w układzie 360 stopni. Wydarzenie było także emitowane przez Polsat. W programie połączono występy solowe, duety i wspólne wykonanie finałowe, w którym Maryla Rodowicz pojawiła się razem z Sound’n’Grace.
Zobacz też:
- Maryla Rodowicz na Roztańczonym PGE Narodowym. Widzowie spierali się o jej występ
- Roksana Węgiel na jubileuszowym „Roztańczonym Narodowym”: dwa występy i dwie stylizacje
- Jubileuszowy Roztańczony PGE Narodowy za nami. 60 tysięcy widzów i scena 360 stopni





