Mieczysław Pawlikowski zagrał Onufrego Zagłobę w filmie „Pan Wołodyjowski” Jerzego Hoffmana oraz w serialu „Przygody pana Michała” Pawła Komorowskiego. Obie produkcje powstały w 1969 roku. Kiedy kompletowano obsadę „Potopu”, aktor nie otrzymał jednak propozycji ponownego zagrania tej postaci.
Powód nie dotyczył oceny samej kreacji. Pawlikowski miał wtedy 52 lata i był po pierwszym zawale. Hoffman uznał, że udział w wymagających zdjęciach mógłby oznaczać dla niego zbyt duże obciążenie fizyczne i nerwowe, zwłaszcza przy pracy w polowych warunkach.
Wiek, pierwszy zawał i trudne warunki zdjęć
Decyzja zapadła na etapie kompletowania obsady „Potopu”. W tym czasie Pawlikowski miał 52 lata, a jego stan zdrowia był istotnym czynnikiem przy rozważaniu udziału w filmie. Reżyser obawiał się wysiłku fizycznego, napięcia nerwowego oraz tego, jak aktor zniesie pracę poza komfortem studia — w warunkach polowych.
Hoffman nie zaproponował więc Pawlikowskiemu powrotu do roli Zagłoby, którą aktor wcześniej zagrał w „Panu Wołodyjowskim” i „Przygodach pana Michała”. W dostępnych informacjach jako przyczyna tej decyzji wskazywane są wiek aktora, przebyty zawał oraz charakter planowanych zdjęć.
List Jerzego Hoffmana i konkretne wyjaśnienie
Reżyser wyjaśnił swoje stanowisko w liście do Pawlikowskiego. Podkreślił w nim nie tylko trudność podjętej decyzji, lecz także znaczenie wcześniejszej roli aktora. Napisał:
„Decyzja ta przyszła mi z tym większym trudem, że stworzyłeś w filmie ‘Pan Wołodyjowski’ postać, która pozostanie w pamięci widzów, trafiła do serc i stała się ucieleśnieniem sienkiewiczowskiego Zagłoby”.
W tym sformułowaniu Hoffman odniósł się do konkretnego efektu pracy Pawlikowskiego: postaci, która pozostała w pamięci widzów, trafiła do ich serc i stała się ucieleśnieniem Zagłoby. Jednocześnie powodem nieobsadzenia aktora w „Potopie” pozostawały obawy związane z jego zdrowiem oraz wymaganiami produkcji.
Od londyńskiej sceny i RAF-u do polskiego kina
Pawlikowski stawiał pierwsze kroki na scenie na początku lat 40. XX wieku. Należał wtedy do Lotniczej Czołówki Teatralnej, zespołu występującego dla polskich żołnierzy w Wielkiej Brytanii. W 1942 roku zdał aktorski egzamin eksternistyczny w londyńskim oddziale ZASP-u.
Przed rozpoczęciem powojennej kariery w Polsce służył w Royal Air Force, w dywizjonach 300 i 301. Po powrocie pracował w Miejskich Teatrach Dramatycznych w Warszawie, a następnie występował w Kielcach i Radomiu. Do Warszawy wrócił w 1948 roku.
Przed kamerą zadebiutował w filmie „Warszawska premiera” Jana Rybkowskiego. Stało się to około dwóch tygodni przed jego ślubem z Ireną Brzozowską, zawartym 20 czerwca 1950 roku.
Teatr, radio i działalność publiczna
Jego dorobek obejmował nie tylko role filmowe i teatralne. W jednym ze słuchowisk radiowych Pawlikowski zagrał siedmioma różnymi głosami. W 1958 roku wydał książkę „Siedmiu z Halifaxa ‘J’” i planował jej kontynuację pod tytułem „Od Halifaxa do Zagłoby”.
Aktor angażował się także w działalność publiczną. Patronował zbiórce funduszy na budowę Centrum Zdrowia Dziecka. W pracy zawodowej kierował się zasadą: „Granie na pół gwizdka to lekceważenie publiczności”.
Rodzina i mniej znane fakty
Żoną Pawlikowskiego była Irena Brzozowska, żołnierka Armii Krajowej i uczestniczka powstania warszawskiego. Małżeństwo miało jednego syna.
Według Ireny Pawlikowskiej aktor złowił pstrąga ważącego 4,5 kilograma i mierzącego 74 centymetry. Ostatnią rolą Pawlikowskiego był Sforka w „Horsztyńskim”, spektaklu wystawianym w warszawskim Teatrze Nowym.
Najważniejsze daty z życia i kariery Mieczysława Pawlikowskiego
| Data lub okres | Wydarzenie |
|---|---|
| Początek lat 40. XX wieku | Pierwsze występy teatralne i działalność w Lotniczej Czołówce Teatralnej. |
| 1942 | Zdany eksternistyczny egzamin aktorski w londyńskim oddziale ZASP-u. |
| Okres wojenny | Służba w RAF-ie w dywizjonach 300 i 301. |
| 1948 | Powrót do Warszawy po pracy w Kielcach i Radomiu. |
| 1950 | Debiut filmowy w „Warszawskiej premierze” oraz ślub z Ireną Brzozowską 20 czerwca. |
| 1958 | Wydanie książki „Siedmiu z Halifaxa ‘J’”. |
| 1969 | Rola Onufrego Zagłoby w „Panu Wołodyjowskim” i serialu „Przygody pana Michała”. |
| Kompletowanie obsady „Potopu” | Pawlikowski miał 52 lata i był po pierwszym zawale; Jerzy Hoffman nie zaproponował mu roli Zagłoby. |
| Ostatni etap kariery | Rola Sforki w „Horsztyńskim” w warszawskim Teatrze Nowym. |





