„Lalka” Macieja Kawalskiego przekroczyła milion widzów w ciągu dziewięciu dni od premiery — tak wynik podał dystrybutor Kino Świat. Kinometrics, firma zajmująca się szacowaniem frekwencji, oceniła jednak, że publiczność była o prawie 160 tys. osób mniejsza. Obie liczby dotyczą tego samego początkowego okresu wyświetlania, ale pochodzą z dwóch różnych źródeł.
Najważniejsze liczby z pierwszych dni wyświetlania
- Premiera: 30 września.
- Frekwencja od 30 września do 4 października: 620 tys. widzów.
- Status otwarcia: najlepszy weekend otwarcia polskiego filmu od okresu epidemii.
- Największa widownia: sobota i niedziela, według szacunków Kinometrics.
- Wynik po dziewięciu dniach: 1 mln widzów według Kino Świat; Kinometrics szacował wynik o prawie 160 tys. niższy.
Milion według dystrybutora, niższa ocena Kinometrics
Kino Świat, czyli dystrybutor filmu, podał, że po dziewięciu dniach „Lalkę” obejrzało 1 mln osób. To właśnie ta informacja stała się podstawą komunikatu o przekroczeniu milionowej granicy. Kinometrics przedstawił natomiast szacunek niższy o niemal 160 tys. widzów.
Różnica nie wynika z dwóch kolejnych etapów sprzedaży biletów, lecz z tego, że zestawiane są dane pochodzące od różnych podmiotów: oficjalna informacja dystrybutora i niezależna ocena Kinometrics. Wcześniejszy wynik 620 tys. osób obejmuje okres od 30 września do 4 października, więc nie należy utożsamiać go z frekwencją z pełnych dziewięciu dni. W tym pierwszym okresie największy ruch przypadł na sobotę i niedzielę.
Kto zagrał w filmowej „Lalce”?
W ekranizacji powieści Bolesława Prusa w roli Stanisława Wokulskiego wystąpił Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką zagrała Kamila Urzędowska. Ignacego Rzeckiego sportretował Marek Kondrat, dla którego był to powrót na wielki ekran po 16 latach.
Za film odpowiada reżyser Maciej Kawalski. Producentem był Radosław Drabik z Gigant Films, a koproducentami: TVN, Wytwórnia Filmów Fabularnych we Wrocławiu oraz S2 Holding. Zdjęcia przygotował Piotr Sobociński jr., natomiast za kostiumy odpowiadali Katarzyna Lewińska i Tomasz Ossoliński.
Filmowa adaptacja powieści Bolesława Prusa
Film Kawalskiego jest ekranizacją „Lalki” Bolesława Prusa. Premiera odbyła się 30 września, a już dane obejmujące pierwsze dni przyniosły produkcji status najlepszego otwarcia polskiego filmu od okresu epidemii. Wynik z początku dystrybucji, milion widzów zgłoszony przez Kino Świat i niższa ocena Kinometrics tworzą dwa różne punkty odniesienia dla oceny startu filmu.
Netflix pokazał własną wersję „Lalki” jeszcze we wrześniu
Film kinowy pojawił się w czasie, gdy na Netflixie była już dostępna inna interpretacja powieści Prusa. Sześcioodcinkowy serial, wyreżyserowany przez Pawła Maślonę, miał premierę 16 września. Twórcy określili go jako autorską reinterpretację „Lalki”, a nie kinową wersję tej samej produkcji.
W dniach 16–20 września serial zanotował 2,5 mln pełnych odtworzeń. To wynik liczony inaczej niż frekwencja kinowa filmu — obejmuje pełne odtworzenia odcinków na platformie, podczas gdy dane dotyczące „Lalki” odnoszą się do widzów seansów kinowych. Dlatego obu rezultatów nie można bezpośrednio zsumować ani traktować jako identycznej miary oglądalności.
Zobacz też:
- Szymon Nygard z „Rancza” — co robi dziś aktor grający Konrada?
- Jak dziś wygląda Szymon Nygard z „Rancza”?
- Kamil „Uno” wyjaśnił usunięcie rapowego utworu. Zareagowały byłe partnerki





