Telewizja

Widzowie skrytykowali odcinek „Nasz nowy dom”. Pani Monika nadal nie ma własnej sypialni

W odcinku „Nasz nowy dom” poświęconym pani Monice i jej czterem córkom rodzina otrzymała bezpieczne warunki mieszkaniowe, ale matka nie dostała osobnej sypialni. Widzowie wskazywali, że rozwiązaniem mogłoby być zagospodarowanie poddasza, a słowa prowadzącej rzuciły nowe światło na deklarowane pięć dni remontu.

8 października wyemitowano odcinek programu „Nasz nowy dom” z historią pani Moniki i jej czterech córek. Po zakończeniu prac rodzina otrzymała bezpieczne warunki mieszkaniowe, jednak rozwiązanie dotyczące miejsca do spania matki wywołało falę krytyki. Dodatkowe emocje wzbudziła różnica między pięcioma dniami remontu przedstawianymi w formacie a rzeczywistym czasem prac opisanym przez prowadzącą.

Najważniejsze fakty

Temat Informacja
Emisja odcinka 8 października
Rodzina Pani Monika i cztery córki
Stan domu przed remontem Przeciekający dach, pleśń, podłoga grożąca zarwaniem oraz woda podgrzewana w piecu
Miejsce snu pani Moniki Salon połączony z kuchnią
Efekt prac Bezpieczne warunki mieszkaniowe
Czas remontu Program mówi o pięciu dniach; według prowadzącej prace trwają zwykle cztery dni, a czasami trzy dni i trzy czwarte

Dlaczego odcinek wywołał krytykę

Najwięcej komentarzy dotyczyło tego, że pani Monika nie otrzymała własnego pokoju. Po remoncie jej miejscem do spania pozostał salon połączony z kuchnią, czyli przestrzeń wspólna dla domowników. Widzowie uznali, że przy czterech córkach warto było poszukać rozwiązania zapewniającego matce więcej prywatności.

Wśród propozycji pojawiło się zagospodarowanie poddasza. To właśnie ten pomysł internauci wskazywali jako możliwy sposób na wydzielenie osobnej sypialni, bez odbierania rodzinie wspólnej przestrzeni.

Co zmieniło się w domu rodziny pani Moniki

Przed rozpoczęciem remontu dom miał kilka poważnych problemów: przeciekał dach, występowała w nim pleśń, a podłoga groziła zarwaniem. Rodzina podgrzewała wodę w piecu. Potwierdzonym rezultatem prac były bezpieczne warunki mieszkaniowe, ale nie wszystkie oczekiwania widzów dotyczące układu pomieszczeń zostały spełnione.

Ile naprawdę trwa remont w programie

Format przedstawia remonty jako przedsięwzięcia trwające pięć dni. Romanowska wyjaśniła jednak, że ekipy mają na wykonanie prac mniej czasu. „Absolutnie te remonty nie są robione w pięć dni, bo tak naprawdę robione są właściwie w cztery, czasami w trzy i trzy czwarte” – powiedziała prowadząca.

Pierwszy dzień nie jest przeznaczony wyłącznie na prace budowlane. Obejmuje poznanie rodziny i wysłuchanie jej historii, zabezpieczenie prywatnych rzeczy, a w razie potrzeby także wyniesienie mebli. Dopiero na tak przygotowanej przestrzeni ekipa może rozpocząć właściwe działania remontowe.

Krótki kontekst historii rodziny

Historia pani Moniki wiązała się z trudną sytuacją rodzinną. Jej mąż nadużywał alkoholu, a po powrocie z izby wytrzeźwień odebrał sobie życie. W programie pokazano losy matki wychowującej cztery córki oraz warunki, w jakich wcześniej mieszkały.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować