Gwiazdy

Książulo odpowiada na krytykę mrożonej pizzy z Żabki. Wyjaśnił zarzut „sprzedania się”

Książulo odniósł się do opinii na temat mrożonej pizzy sprzedawanej w Żabce. Wyjaśnił też, co dokładnie rozumie przez zarzut „sprzedania się”.

Książulo opublikował 6 października na Instagramie nagranie dotyczące mrożonej pizzy dostępnej w Żabce. Wypowiedział się w nim o mieszanym odbiorze produktu, jego cenie oraz zarzutach, że udział w jego powstaniu miał oznaczać „sprzedanie się”.

Informacja Szczegóły
Cena 24,99 zł
Oficjalna premiera 7 października
Miejsce sprzedaży Sklepy Żabka
Sprzedaż przed premierą Część sklepów oferowała pizzę już 5 października

Książulo wyjaśnił, czego dotyczyło jego nagranie

Film opublikowany dzień przed oficjalną premierą dotyczył reakcji na pizzę i dyskusji wokół produktu. Wśród internautów pojawiały się zarówno neutralne komentarze, jak i bardzo pozytywne oraz skrajnie krytyczne oceny. Książulo odniósł się do całego tego rozstrzału opinii, zamiast przedstawiać pizzę jako propozycję, która wszystkim powinna smakować.

Cena, data premiery i wcześniejsza sprzedaż w Żabce

Za pizzę trzeba było zapłacić 24,99 zł. Oficjalna premiera została wyznaczona na 7 października, a produktem miały zajmować się sklepy Żabka. W praktyce część placówek zaczęła sprzedawać go już 5 października, czyli dwa dni przed wskazaną datą premiery i dzień przed publikacją nagrania Książula.

Opinie kupujących były mocno podzielone

W relacjach internautów znalazły się trzy wyraźne grupy ocen: neutralne, bardzo entuzjastyczne i zdecydowanie negatywne. Taki odbiór oznaczał, że produkt nie został przyjęty jednolicie. Jedni odbiorcy reagowali na niego pozytywnie, inni krytykowali go bez większych zastrzeżeń, a część zajmowała stanowisko pośrednie.

Co Książulo rozumie przez „sprzedanie się”

Twórca odniósł się również do zarzutu, że przy pracy nad pizzą miał się „sprzedać”. Wyjaśnił, że w jego rozumieniu takie określenie oznaczałoby zrecenzowanie czegoś za pieniądze albo otrzymanie zapłaty za pozytywną opinię o lokalu czy produkcie.

To właśnie tak zdefiniował granicę między odpłatną recenzją lub kupieniem pochwały a samym udziałem w projekcie związanym z produktem. Jego wyjaśnienie dotyczyło więc przede wszystkim tego, czy pozytywna ocena została opłacona.

Pizza miała być przede wszystkim smaczna, nie zdrowa

Opisując charakter produktu, Książulo przedstawiał go jako tłustą bułkę zalaną serem i innymi dodatkami. To fast food przeznaczony raczej do okazjonalnego jedzenia, a nie propozycja codziennego jadłospisu.

Nie określał pizzy jako zdrowego jedzenia — przeciwnie, zaznaczał, że taka nie miała być. Najważniejszym założeniem była smakowitość, nie wartość zdrowotna. Książulo podkreślał przy tym, że nie jest dietetykiem i dotąd nie koncentrował się na zdrowym odżywianiu.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować