„Ostatni Hamlet” pojawi się w polskich kinach 29 stycznia 2027 roku. Film Simona Stone’a przedstawia historię brytyjskiego aktora Iana Charlesona, który na londyńskiej scenie National Theatre wcielał się w Hamleta, gdy dowiedział się, że zachorował na AIDS. W tytułowej roli wystąpił Andrew Scott, a jego kreację już teraz wskazuje się jako możliwą kandydaturę do oscarowego wyścigu.
Najważniejsze informacje o filmie
| Informacja | Szczegóły |
|---|---|
| Tytuł | „Ostatni Hamlet” |
| Polska premiera | 29 stycznia 2027 roku |
| Dystrybucja w Polsce | Wyłącznie kina |
| Reżyseria | Simon Stone |
| Scenariusz | Stephen Beresford |
| Główna obsada | Andrew Scott, Olivia Colman, Luke Thompson |
| Podstawa historii | Prawdziwe wydarzenia |
Data premiery, format i twórcy
Polska premiera została zaplanowana na 29 stycznia 2027 roku, a film będzie pokazywany wyłącznie w kinach. Za reżyserię odpowiada Simon Stone, natomiast scenariusz napisał Stephen Beresford. W obsadzie obok Andrew Scotta znaleźli się Olivia Colman i Luke Thompson; przy ich postaciach nie podano dalszych szczegółów.
Historia Iana Charlesona i przedstawienia „Hamleta”
Fabuła została oparta na prawdziwych wydarzeniach z życia Iana Charlesona, brytyjskiego aktora występującego w Londynie na przełomie lat 80. To właśnie na scenie National Theatre grał Hamleta. W centrum historii znalazł się moment, w którym Charleson dowiedział się, że zachorował na AIDS, a mimo tego kontynuował występ w jednej z najważniejszych ról swojej kariery.
Andrew Scott jako Ian Charleson
Andrew Scott wcielił się w Charlesona, odtwarzając aktora mierzącego się jednocześnie z wymaganiami scenicznymi i postępującą chorobą. Olivia Colman oraz Luke Thompson należą do głównej obsady, jednak w dostępnych informacjach nie określono, jakie role przypadły im w filmie.
The Hollywood Reporter i Deadline o występie Scotta
The Hollywood Reporter napisał: „Andrew Scott porusza do głębi jako brytyjski aktor Ian Charleson, który z pełnym oddaniem wciela się w Hamleta, mimo że AIDS stopniowo odbiera mu siły”. Recenzja akcentuje więc emocjonalny ciężar roli oraz oddanie bohatera scenie pomimo choroby.
Deadline ocenił występ jako „popis aktorstwa Andrew Scotta, który w pełni ucieleśnia serce i duszę innego aktora, odnajdując w sobie emocjonalną siłę i determinację, by wykorzystać tę ostatnią szansę — bez względu na cenę”. Obie opinie zwracają uwagę przede wszystkim na aktorską intensywność i emocjonalny wymiar kreacji.
Nagrody Andrew Scotta i ostrożne prognozy oscarowe
Scott jest zdobywcą BAFTY i Srebrnego Niedźwiedzia. W kontekście „Ostatniego Hamleta” znaczenie ma jednak przede wszystkim reakcja na jego rolę Iana Charlesona. Według jednego ze źródeł aktor jest obecnie faworytem numer jeden do przyszłorocznego Oscara dla najlepszego aktora pierwszoplanowego. To wczesna prognoza, ale pokazuje, jak wysoko oceniane jest jego wykonanie jeszcze przed polską premierą filmu.





