Gwiazdy

Doda na proteście „Nie dla klatek”. „Politycy, mówię: sprawdzam”

Doda uczestniczyła w manifestacji „Nie dla klatek” przed Ministerstwem Rolnictwa w Warszawie. Protest dotyczył proponowanych minimalnych warunków utrzymywania psów w kojcach, a wokalistka zwróciła się także do polityków.

Doda pojawiła się 4 października przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi przy ul. Wspólnej 30 w Warszawie. Wzięła udział w manifestacji „Nie dla klatek”, poświęconej proponowanym minimalnym warunkom utrzymywania psów w kojcach. Wokalistka wykorzystała protest, by przypomnieć politykom o wcześniejszych obietnicach dotyczących ochrony zwierząt.

Najważniejsze informacje o proteście

  • Nazwa: „Nie dla klatek” lub „Nie dla klatek dla psów”.
  • Miejsce: przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ul. Wspólna 30 w Warszawie.
  • Godzina: 13:00.
  • Organizatorzy: organizacje prozwierzęce.
  • Główny temat: sprzeciw wobec proponowanych minimalnych warunków utrzymywania psów w kojcach.

Manifestacja odbyła się w formule „no logo”, czyli bez eksponowania logotypów organizacji. W dostępnych danych nie podano roku, w którym zorganizowano akcję.

Jakie kojce znalazły się w centrum dyskusji?

Jednym z konkretnych elementów propozycji są minimalne powierzchnie kojców zależne od wielkości psa. Dla najmniejszych zwierząt przewidziano kojec o wymiarach 2 na 2 metry, czyli o powierzchni 4 m².

W przypadku psów mających ponad 70 cm wysokości w kłębie proponowana powierzchnia wynosi 10 m². W praktyce oznacza to kojec o wymiarach 2 na 5 metrów. Magdalena Środa mówiła o przedziale od 2 do 10 m².

Te liczby opisują propozycje minimalnych warunków, przeciwko którym skierowano manifestację. Nie są jeszcze opisem obowiązujących zasad ani ostatecznych wymogów dla wszystkich właścicieli psów.

Co Doda powiedziała o uczestnikach i politykach?

Po proteście Doda ostro oceniła podejście części osób zaangażowanych w temat ochrony zwierząt. „Niestety, dzisiejszy protest pokazał dla kogo walka o zwierzęta to moda i pretekst do ogrzania się wokół tematu, a dla kogo wciąż tak samo ważna życiowa idea” – powiedziała.

Jej drugi komunikat był skierowany do polityków. „Politycy, którzy myśleli, że za parę miesięcy mi przejdzie lub mierzyli mnie swoją miarą, popełnili błąd, bo po dziesięciu miesiącach od ich obietnic i deklaracji medialnych mówię: Sprawdzam” – stwierdziła.

W mediach społecznościowych wokalistka pytała również: „Kochani, piekła zamarzają — dla zwierząt zamarzają. Jesteśmy na proteście. Tylko jest jedno pytanie — gdzie wy jesteście?”. Doda deklaruje, że od początku roku działa jako obywatel na rzecz zwierząt. Podkreśla przy tym, że nie ma fundacji ani organizacji, nie otrzymuje wynagrodzenia za udział w komisjach i nie reprezentuje stron politycznych.

Na jakim etapie są przepisy o trzymaniu psów w kojcach?

Projekt rozporządzenia określającego minimalne warunki utrzymywania psa w kojcu trafił do konsultacji społecznych. Oznacza to, że przedstawione parametry są częścią procedowanego projektu, a nie zamkniętym katalogiem obowiązujących już norm.

Według źródła oznaczonego numerem 1438 nowe przepisy mają obowiązywać od 28 lipca 2027 roku. W materiale dotyczącym protestu nie przedstawiono jednak dodatkowych szczegółów dotyczących dalszych etapów prac ani ewentualnych zmian w projekcie po konsultacjach.

Obietnice władz i „Piątka dla zwierząt”

Wątek niespełnionych zapowiedzi dotyczących ochrony zwierząt ma także wcześniejszy kontekst. Projekt „Piątka dla zwierząt” został zaprezentowany przez Jarosława Kaczyńskiego w 2020 roku. Zakładał zmiany dotyczące ochrony zwierząt, ale jego proces legislacyjny zatrzymał się po poprawkach Senatu.

Demagog oceniał tę obietnicę jako niezrealizowaną według stanu na 28 września 2023 roku. To właśnie na tle takich deklaracji Doda mówiła o rozliczaniu polityków po dziesięciu miesiącach od ich zapowiedzi.

Bezpośrednio przed protestem, 2 października, w Senacie odbył się VI Kongres Praw Zwierząt. Z kolei pod obywatelskim projektem „STOP Łańcuchom” podpisało się ponad pół miliona osób. Te inicjatywy pokazują, że sprawa warunków życia zwierząt była w tym czasie obecna zarówno w debacie publicznej, jak i w działaniach obywatelskich.

Zobacz też:

Źródła

Nota redakcyjna: To opowiadanie jest fikcją stworzoną w celach rozrywkowych. Bohaterowie, imiona i przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych osób lub sytuacji jest przypadkowe.

Może Cię zainteresować