Fundacja Cancer Fighters zebrała 292,7 mln zł na pomoc dzieciom chorym onkologicznie. Większość pieniędzy przeznaczonych przez organizację na wsparcie szpitali nie trafiła jeszcze na ich konta. Do tej pory po 1 mln zł otrzymały cztery placówki, a w przypadku sześciu następnych fundacja czeka na ostatnie podpisy przed wykonaniem przelewów.
292,7 mln zł na rachunku Cancer Fighters
Na rachunku Fundacji Cancer Fighters znalazło się 292,7 mln zł, czyli niemal 293 mln zł. Około 100 mln zł fundacja przeznaczyła lub zaplanowała na pomoc polskiej onkologii. Ta kwota obejmuje zarówno wsparcie szpitali, jak i pomoc kierowaną bezpośrednio do pacjentów.
Część niewydanych środków została ulokowana. Według fundacji lokaty przyniosły około 1 mln zł odsetek.
Ile pieniędzy dostały szpitale i pacjenci?
Dotychczas 1 mln zł otrzymały cztery szpitale. Sześć kolejnych placówek jest na etapie oczekiwania na ostatnie podpisy, po których mają zostać wykonane przelewy. Nie oznacza to jednak, że cała pula zaplanowana dla szpitali została już wypłacona — większość tych pieniędzy nadal nie trafiła na ich konta.
Równolegle fundacja finansowała indywidualne zbiórki. Od kwietnia do września zakończono pomoc dla 323 osób, przeznaczając na ten cel ponad 30 mln zł. To osobny strumień wsparcia wobec pieniędzy planowanych na oddziały i modernizację placówek.
17 oddziałów i trzy modernizowane placówki
Plan zakłada, że po 1 mln zł otrzyma 17 dziecięcych oddziałów onkologicznych. Fundacja zaplanowała także modernizację trzech placówek: w Szczecinie, Olsztynie i Białymstoku. Łączna wartość tych inwestycji ma wynieść 52 mln zł.
W Szczecinie 20 mln zł ma zostać przeznaczone na remont budynku, w którym mieści się Klinika Pediatrii, Onkologii i Immunologii Dziecięcej. W Olsztynie pierwsza darowizna wyniosła 1 mln zł. Pieniądze mają posłużyć do utworzenia pracowni densytometrycznej oraz zakupu wyposażenia kuchennego do strefy dla rodziców.
Olsztyn: od projektu umowy do przelewu
Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie otrzymał projekt umowy około 20 września. Umowa została podpisana 30 września, a przelew 1 mln zł wykonano 1 października, dzień po podpisaniu dokumentu.
To pierwsza darowizna dla olsztyńskiej placówki w ramach opisanej inwestycji. Planowana modernizacja ma potrwać ponad dwa lata, a środki mają być przekazywane w transzach. W projekcie umowy przewidziano możliwość żądania przez fundację zwrotu części albo całości darowizny.
Kiedy możliwy jest zwrot darowizny?
Projekt umowy wskazuje kilka sytuacji, w których szpital może zostać zobowiązany do zwrotu pieniędzy. Chodzi o opóźnienia lub problemy z realizacją inwestycji, zmianę jej zakresu, nieprawidłowości albo braki w dokumentacji, a także inne naruszenia warunków umowy. Dokument zakłada również zwrot darowizny w przypadku utraty przez szpital kontraktu z NFZ.
Maksymalna wartość zabezpieczenia może wynieść 120 proc. darowizny. Według Cancer Fighters nie oznacza to automatycznego zwrotu 120 proc. otrzymanej kwoty. Limit ma obejmować maksymalną wartość zabezpieczenia wraz ze środkami, odsetkami za opóźnienie i ewentualnymi kosztami egzekucji.
Fundacja tłumaczy, że zabezpieczenia mają chronić pieniądze darczyńców przed niewłaściwym wykorzystaniem, zawyżaniem kosztów, błędami przy wyborze wykonawców i podwójnym finansowaniem.
Klauzula poufności w umowie
Projekt umowy przewidywał również klauzulę poufności. Po sprzeciwie szpitala, który powołał się na dostęp do informacji publicznej, fundacja ograniczyła ją do wybranych kwestii.
W przypadku Olsztyna oznaczało to zmianę zakresu zapisów dotyczących poufności jeszcze na etapie przygotowywania dokumentu. Ostatecznie umowa została podpisana 30 września, a pieniądze przekazano następnego dnia.





